NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

wtorek, 20 września 2016

Pyszne... kuchnia chińska

Hanoi "PHO" jest niewielką gdyńską restauracją znajdującą się na wysokości Urzędu Miejskiego, serwującą dania chińskie i wietnamskie. Prosto urządzony lokal, z dekoracjami nawiązującymi do kuchni regionu. Na jednej ze ścian ogromna plansza z wypisanym menu, w rogu lokalu niewielka lada barowa, przy której można złożyć zamówienie. Wystrój bardziej barowy niż restauracyjny. Po wejściu do lokalu uderzył nas intensywny zapach z kuchni, który niekoniecznie zachęcał do pozostania w lokalu.

Karta dań jest mocno rozbudowana. Znajdziemy w niej sztandarowe pozycje menu kuchni orientalnej, takie jak zupy phở, czy sajgonki. Poza tym dania z kurczaka w kilkunastu odmianach, dania z kaczki, wieprzowiny, wołowiny, ryb i owoców morza. Ceny bardzo przystępne.

Zamówione dania, to sajgonki mięsne jako przystawka, zupa phở bò z wołowiną, żeberka po syczuańsku z ryżem i wołowina w pięciu smakach.








Na przystawkę zamówiliśmy sześć mięsnych sajgonek. Zostały podane z sosem sojowym, serwowanym w osobnym dzbanuszku. Mięsno-warzywny farsz był bardzo delikatny i smaczny. Papier ryżowy, który je otaczał, była usmażony na chrupko i nie był przesiąknięty tłuszczem. Sporej wielkości krokiety doskonale smakowały zarówno z sosem sojowym, jak i bez niego.



  
Zupa "PHO", tradycyjna potrawa kuchni wietnamskiej, to delikatny bulion z makaronem ryżowym oraz składnikiem mięsnym. Możemy zamówić jedną z dwóch wersji tego dania: phở bò z wołowiną i phở gà z mięsem kurczaka. Warto wiedzieć, że dodatki do phở nie są gotowane, lecz jedynie sparzone we wrzącej zupie, dlatego nie przyrządza się phở z wieprzowiny, która wymaga trochę dłuższej obróbki termicznej. Zupę najczęściej przyprawia się zieloną kolendrą i dosala sosem rybnym. My wybraliśmy wersję z wołowiną, W ogromnej misce, oprócz delikatnego bulionu i makaronu ryżowego, znalazły się wąskie kawałeczki wołowiny oraz kiełki sojowe. Delikatny smak bulionu przełamywała kolendra. Danie bardzo smaczne i sycące. Do zupy podano pastę na bazie chilli, na wypadek gdyby ktoś chciał bardziej pikantne danie. My dodaliśmy odrobinę sosu sojowego, podanego do sajgonek, żeby odrobinę wzmocnić delikatny smak bulionu.


Pierwsze z dań głównych, to wołowina w pięciu smakach podana z blanszowanymi warzywami w sosie, ryżem jaśminowym i surówką z białej kapusty. Mięso było bardzo smacznie i aromatycznie przyprawione. Kawałki wołowiny były miękkie i soczyste. Warzywa były chrupiące i smaczne. Ryż ugotowany al dente był sypki. Surówka z białej kapusty była świeża i smaczna. 


Żeberka po syczuańsku to kilka kawałków bardzo mięsnych żeberek podanych z warzywami, ryżem jaśminowym i surówką z białej kapusty. Mięso żeberek było bardzo soczyste i smaczne. Intensywnie aromatyczne od marynaty i ziół smakowało doskonale. Żeberka były bardzo łagodne w smaku. Ryż i surówka dokładnie takie same jak w przypadku wołowiny.


Hanoi Pho nie zachęca swoim wystrojem do tego, żeby wejść i złożyć zamówienie. Sprawia wrażenie lekko zaniedbanego. Warto się jednak przełamać, zając miejsce przy stoliku i złożyć zamówienie. Porcje są duże, ceny przystępne, a smak dań rekompensuje z nawiązką nijakie wnętrze lokalu. Zatem polecamy zdecydowanie i pewnie jeszcze nie raz odwiedzimy lokal, żeby zjeść doskonałe w smaku sajgonki i spróbować kolejnych dań z rozbudowanej karty.

Kosz posiłku dla dwóch osób (przystawka+zupa+danie główne+napoje): 75 zł


 
Hanoi Pho Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

sobota, 17 września 2016

Mandaryn... przeciętna chińszczyzna

Mandaryn jest osiedlowym, gdańskim lokalem specjalizującym się w daniach kuchni orientalnej. Nowoczesny wystrój (czarne ściany, czarne stoły na masywnych chromowanych nogach) trochę, w moim odczuciu, nie pasuje do tradycyjnej kuchni orientu.

Karta jest dosyć krótka, a ceny przystępne. W menu znajdziemy kilka odmian ramenu, gotowe zestawy (wołowina, wieprzowina, ryby, kaczka podawane z dodatkami), orientalne zupy. Obsługa jest dosyć liczna i sprawna. Czas oczekiwania na zamówione dania jest krótki.

Zamówione dania, to: sajgonki z mięsem jako przystawka, zupa krewetkowa oraz kaczka z ryżem.




Przystawka pod postacią trzech niewielkich sajgonek z mięsem była w sumie najbardziej udanym daniem. Cienkie i chrupiące ciasto otaczało całkiem smaczne mielone mięso, które jak dla mnie było jednak zbyt zbite. W mięsie znalazła się niewielka ilość warzyw. Sajgonki zostały podane z sosem i surówką z białej kapusty.


Zupa krewetkowa była poprawna. W sporej wielkości miseczce znalazł się płyn o mocno ostrym smaku z niewielką ilością warzyw, malutkich krewetek i płatkami glonów. Zupełnym nieporozumieniem było dla mnie wrzucenie do zupy kukurydzy, której słodki smak nijak się miał do smaku i zapachu glonów oraz owoców morza. Zupa została podana chłodna.


Danie główne, to chrupiąca pierś z kaczki (z założenia) podana na blanszowanych warzywach w słodko - kwaśnym sosie z białym ryżem i surówką. Blanszowane warzywa były chrupiące i smaczne. Surówka z białej kapusty była świeża. Spore zastrzeżenia mam jednak do pozostałych składników dania. Ryż był chłodny i mocno zbity. Ziarenka były posklejane ze sobą tworząc mało apetyczną masę. Mięso kaczki było chłodne i gumowate, a przez to po prostu mało smaczne. Porcja spora.


Przyznam szczerze, że z lokalu wyszedłem rozczarowany. Miałem nadzieję na spotkanie z pyszną kuchnią orientalną, a otrzymałem średniej jakości dania zbliżone poziomem do dań fastfoodowych. Można się najeść, jednak jak dla mnie: raczej nie polecam. 

Koszt posiłku (przystawka+zupa+danie główne+napój): 48 zł




 
Mandaryn Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

MONTENEGRO ŁÓDŹ


MONTENEGRO
ŁÓDŹ
Instagram

kuchnia bałkańska

sprawdź menu

Łódź, Wólczańska 51

tel.: 42 632 00 94
 



sobota, 10 września 2016

Domowe jedzenie... Gospoda Chłopska Chata


Gospoda zlokalizowana jest niedaleko Dworca Głównego PKP w Gdańsku. W drewnianej chacie, stylizowanej na regionalną, do dyspozycji gości pozostają dwa poziomy. Drewniane wnętrze lokalu zdobią bibeloty z kaszubskimi motywami. Na dużych drewnianych stołach przykrytych obrusami znajdują się sztuczne kwiaty. Szkoda, że w lokalu stylizowanym na regionalny, letnią porą, właściciele nie pomyślą o żywych kwiatach.

Karta dań jest urozmaicona. Do wyboru goście mają kilka zup (m.in. barszcz czerwony, borowikową, żurek w chlebie), drób (kaczka, kurczak), dania z wieprzowiny (schab, polędwiczki wieprzowe, karkówka, golonka) i wołowiny (zrazy, gulasz) oraz ryby (łosoś, dorsz, sandacz). Ceny przystępne. Obsługa jest dosyć liczna i sprawna. Na realizację zamówienia nie trzeba czekać długo. Minus za spore braki w karcie, szczególnie że wizyta odbywała się w popołudniowych godzinach zwykłego dnia tygodnia, kiedy natężenie ruchu gości jest umiarkowane.






Zamówione dania, to zupa borowikowa i barszcz czerwony oraz polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym i tradycyjny schabowy.

Pierwszy głód można zaspokoić  częstując się czekadełkiem, które jest wyłożone na osobnym, wyraźnie oznaczonym stole w rogu pomieszczenia. Do dyspozycji gości jest świeże pieczywo, ogórki kiszone oraz mięsne rillettes. Plus za to, że ilość czekadełka nie jest wydzielana przez pracowników lokalu, tylko każdy z gości może się częstować nim dowolnie i samodzielnie. Minus za to, że smarowidło mięsne było mocno roztopione. Pojemnik z nim nie był w żaden sposób schłodzony. Mięso jednak było bardzo smaczne.



Barszcz czerwony o pięknym, rubinowym kolorze miał intensywny smak i aromat. Podany z ziemniakami smakował doskonale. Chociaż jak dla mnie był za bardzo słodki od buraków. Zupa borowikowa podana z chipsem z boczku miała bardzo intensywny grzybowy smak. Podana chłodna nie smakowała jednak tak dobrze, jak powinna. 



Polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym zostały podane z opiekanymi ziemniakami. oraz surówkami sezonowymi. Dwa średniej wielkości kawałki mięsa były smaczne, jednak za mało doprawione oraz lekko wysuszone. Gęsty sos kurkowy zawierał sporo grzybów, jednak kurki miały lekko gorzkawy smak. Surówki były świeże i smaczne. Ziemniaki były smaczne, gorące i chrupiące. 

Sporej wielkości kotlet schabowy był soczysty i smaczny. Mięso było bardzo delikatne, usmażono je w cienkiej panierce. Podane z gotowaną kapustą kiszoną z grzybami oraz świeżo ugotowanymi ziemniakami smakowało dobrze.



Jedzenie w Gospodzie jest całkiem przyzwoite i smaczne. Poprawnie przygotowane dania domowe. Porcje całkiem spore, a ceny przystępne.

Koszt posiłku dla dwóch osób (zupa+danie główne+napoje): 106 zł




 

Gospoda - Plac Zebrań Ludowych Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato