NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

niedziela, 25 sierpnia 2013

TAPAS RYBKA GDAŃSK


TAPAS RYBKA
Gdańsk

ryby

sprawdź menu


Gdańsk 80-503, Hallera 273
tel. 504 579 042






8 komentarzy:

  1. I tak oto trafiłem do baru rybnego "reanimowanego" przez Magdę Gessler. Nie wiem jak było wcześniej, więc nie mam porównania... Mogę opisać co jest teraz :)

    Pierwsze wrażenie po wejściu do Tapas Rybka jest takie sobie. Kilka stolików w środku, półmrok słabo doświetlonego pomieszczenia i liczna, aczkolwiek mało zainteresowana klientem obsługa. Nie widać mocnych akcentów świadczących o obecności Kuchennych Rewolucji w lokalu. Dopiero później na ścianie dostrzegłem zdjęcie z Magdą Gessler. Na ladzie przeszklona gablota z daniami podawanymi na szybko: ryba po grecku, pasta z ryby itp.

    Przy barze zamówiłem rybę po grecku oraz halibuta z frytkami. Cena przekąski przystępna: trzy spore kawałki ryby po grecku zostały wycenione na 9zł. Pierwsze niemiłe zaskoczenie: do dania zaserwowanego na ceramicznym talerzu zostały podane plastikowe sztućce. Drugie niemiłe zaskoczenie: do butelki z napojem nie została podana szklanka. Trzeba było pić z butelki. Ryba zdecydowanie za mocno posolona, podawana na zimno - co niestety, w mojej ocenie, psuło cały smak. Cena dania głównego raczej wysoka, jak na bar przy plaży. Koszt ryby to 23,50zł + frytki za 5zł + surówka za 5 zł. Trzeba przyznać, że ryby było sporo: trzy potężne kawałki. W chrupiącej cienkiej panierce była idealnie usmażona ryba. Chociaż jak dla mnie - trochę jałowa w smaku. Do dania głównego podano już na szczęście metalowe sztućce.

    Ogólnie warto odwiedzić ten bar, jednak trzeba się liczyć z tym, że koszt kolacji dla dwóch osób to wydatek rzędu ok. 80zł. Sporo jak na tej klasy miejsce. Ryba zdecydowanie świeża a jej smak nie jest stłumiony przepalonym olejem, jak to bywa w przyplażowych lokalach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszliśmy z mężem i córką kierowani ciekawością, jak owy lokal spisuje się po Kuchennych Rewolucjach Magdy Gessler. Niestety spotkało nas wielkie rozczarowanie. Począwszy od tego, że terminal jest nadal zepsuty (po wcześniej dodanych komentarzach widać , ze szef nie zamierza go naprawić!), poprzez ceny europejskie, które są zupełnie nieadekwatne do otrzymanego dania (kawałeczek ryby, z frytkami i surówkami to koszt ok.30zł), aż do tego, ze system kelnerowania w tym lokalu bardzije przypomina bar szybkiej obsługi a nie restaurację. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie tak wygórowane ceny. Ponadto żeby zaplacić za danie trzeba stać w kolejce przy barze:/ A sama jakość i smak ryby pozostają wiele do życzenia. Jedynie surówki były smaczne, reszta pachniała starym olejem. Więcej tam nie pójdziemy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Totalnie nie rozumiem, o co chodziło z tymi rewolucjami Magdy Gessler. Zapytałam niezwykle nieznośną i obrażoną na cały świat kelnerkę, czy tu były rewolucje. Pani (zresztą ta sama, co w odcinku, tylko zmieniła kolor włosów) powiedziała, że: "NIE, A CO?" Pomyślałam, że gówno w zoo, po prostu byłam ciekawa. Nie poinformowała mnie, że zamówienie składa się przy barze. I siedziałam na dworze jak jakaś idiotka. Obsługa kelnerska w tym lokalu to jest po prostu jakaś totalna ściema. Nie wiem, gdzie ta laska się wychowała, ale mam ogromny niesmak po wizycie tam. Najgorsze chyba jednak był zapach, jakiś sztuczny odświeżacz. Cała tym pachniałam - włosy, ubrania, dłonie... KATASTROFA! Omijajcie to miejsce z daleka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czas oczekiwania strasznie długi.od momentu zamówienia dań po ok 5 min dostaliśmy jedna surowke z pięciu... A po kolejnych 35minutach 1danie z pięciu i kolejne 3 surowki... Dramat! Bałagan, zamieszanie a Panie kelnerki nie odróżniają dorsza w panierce od tego bez.... Uważam ze zmarnowali rewolucje bo mogłoby to byc naprawdę fajny lokal!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mając ochotę na rybę pomyślałem o knajpce reaktywowanej przez Magdę Gessler. I szczerze mówiąc uważam tę rewolucję za udaną. Po pierwsze to nie restauracja, a tapas, zatem nie można wymagać nie wiadomo co jeśli chodzi o lokal. A i tak uważam, że jak na tapas jest czysto i schludnie. Nic więcej nie trzeba. Jeśli chodzi o jedzenie: rewelacja!!! Na początek pasta z piklinga i świeża bułka paryska, danie główne: halibut z frytkami. Ryba była genialna - świeża, krucha, w delikatnej panierce i nie przesiąknięta spalonym olejem. To co ważne: puszysta i sama w sobie delikatna. Pasta łagodna i delikatnie doprawiona. Nie da się ukryć, że Magda Gessler zrobiła w tej knajpce kawał dobrej roboty. Jasne, można się czepić kilku spraw takich jak: plastikowe sztućce do przystawki, brak szkła do napojów czy mało zainteresowana klientem obsługa. Ale przychodząc "na rybkę" miałem ochotę zjeść rybkę i zjadłem naprawdę dobrą rybę. Choć cena kolacji dla dwójki wraz z napojami i kawą to koszt prawie 90 zł., to uważam, że naprawdę warto. POLECAM!!! Rafał Karolak

    OdpowiedzUsuń
  6. odwiedzilem ten tapas bar razem z siostra i niestety byl to pierwszy i ostatni raz, jedzenie bez rewelacji, sama ryba byla swieza ale zniszczona przypaleniem i przesoleniem, frytki i surowka srednie, drogo za to obsluga do bani, majaca klientow w 4 literach, nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, odwiedzilam bar tapas rybke z mezem podczas pobytu w Brzeznie na wakacjach kilka razy, wrazenia jak najbardziej pozytywne pasty bardzo dobre,sledzie na ostro naprawde ostre ale bardzo dobre,swieze, najlepsza zupa piracka:) na drugie danie zamowilismy rybke serowa, dorsza w paniernce,i zestaw surowek wszystkie ok oprocz marchewki,szkoda ze nie podaja sosow,nie mialam okazji sprobowac ziemniakow bo nie bylo niestety, napewno bedziemy wracac

    OdpowiedzUsuń
  8. Opinia na świeżo. Właśnie wróciliśmy z narzeczoną z obiadu, który za sprawą "niesprawnej" obsługi stał się kolacją. Zamówiliśmy standardowo, jak przystało na nadmorską knajpkę, rybkę (dorsz) z frytkami i surówką. Pomijając fakt, że zamówienie złożyć trzeba było przy barze, choć znudzone panienki wałęsały się "kelnerząc" po lokalu, to na jego realizację przyszło nam czekać ok. 2 (słownie: dwóch) godzin!!! Wytłumaczenie jednej z panienek: "Kucharz spalił Państwa rybkę i realizuje zamówienie od początku". Nigdy, przenigdy nie wrócimy tam i każdemu będziemy stanowczo odradzać wizytę. Rewolucja nieudana.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html