NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

wtorek, 24 grudnia 2013

Barszcz czerwony (staropolski)

Magda Gessler na łamach Newsweeka przypomniała przepis na tradycyjny, staropolski barszcz wigilijny. Poniżej delikatnie zmodyfikowany przeze mnie przepis.

"Stwierdzenie, że w barszczu najważniejsze są buraki, jest tyleż oczywiste, co zdecydowanie za mało powszechne. Buraki muszą być podłużne, niemal czarne w środku, mają mocno brudzić ręce i obłędnie pachnieć."

SKŁADNIKI:
1. 5 kg czerwonych buraków
2. spora garść suszonych grzybów
3. jeden sporej wielkości seler
4. cztery duże pietruszki
5. biała część pora
6. cztery białe cebule
7. cytryna
8. ocet winny z białego wina
9. cukier, sól, jałowiec, bazylia - do smaku

Połowę z ilości buraków w całości, w łupinach pieczemy w piekarniku. Łącznie z nieobraną cebulą, 2 pietruszkami oraz połową selera. 


Drugą połowę buraków kroimy w plastry. Dodajemy pół korzenia selera podzielonego na ćwiartki,dwa korzenie pietruszki i pora. Zalewamy wszystko wodą, której musi być dokładnie tyle, by przykryła warzywa. Wszystko bardzo, bardzo powoli gotujemy.

Gdy wywar zawrze po raz pierwszy, dodajemy do niego kilka kulek jałowca i czarnego pieprzu, po czym doprawiamy cukrem. Kiedy buraki w wywarze zmiękną, przelewamy go do innego garnka, do którego dokładamy warzywa z piekarnika, pokrojone w plasterki. Z cebuli ściągamy łupiny.Trzymamy wywar na bardzo wolnym ogniu, starając się nie doprowadzać już do wrzenia. Podczas gotowania dokładamy suszone grzyby. Podgrzewamy wszystko jeszcze przez jakiś czas, po czym zdejmujemy z ognia.

Teraz dodajemy kilka zgniecionych nożem ząbków czosnku wraz ze stratą skórką z połowy cytryny i dodajemy łyżkę octu. Odstawiamy na dzień następny. Dopiero następnego dnia ponownie podgrzewamy barszcz i przecedzamy go. Gorący podajemy na wigilijny stół.

2 komentarze:

  1. Wigilijny barszcz zmodyfikowany przez Wojtka był obłedny w smaku. Bordowy, intensywny kolor, czysty i klarowny oraz - co chyba najistotniejsze - przepyszny smak. Nie mdły, nie ostry, ale wyrazisty w smaku - doprawiony idealnie. Barszcz Szefa Smakoszy uważam za najpyszniejszy jaki kiedykolwiek jadłem. 5 gwiazdek Michelina ***** P.S. Dodam jeszcze, że w połączeniu z pierogami robionymi przez Mistrza, barszcz był jeszcze pyszniejszy :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. to było wspaniałe ... polecam, bo nigdy takiego barszczu nie jadłem ... mniam mniam - Wesołych Świąt mm...

    OdpowiedzUsuń

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html