NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Włoski wieczór w Gdańsku

Dziś zdecydowanie wieczór włoski. Postanowiłem odwiedzić w sumie niedawno otwarty w Gdańsku lokal, serwujący tego typu dania. Właściciel na swojej stronie podaje: "La Cucina po włosku znaczy 'kuchnia' i u nas znajdziesz wszystko, co najlepsze w kuchni włoskiej." Stwierdzenie bardzo odważne, więc tym bardziej postanowiłem "wziąć ich na widelec" :)

Pierwsze wrażenie po wejściu do lokalu bardzo pozytywne. Wnętrze niezbyt duże, ale bardzo przytulnie urządzone w klasycznie włoskim stylu. Dominują kolory bardzo pastelowe i biel. Wystrój prosty, ale elegancki. W tle przytłumione radio włoskie. Od progu powitał mnie  kelner - Włoch - zapraszając do zajęcia miejsca w lokalu. Miłe to w sytuacji, gdzie często trzeba samodzielnie szukać sobie miejsca i czekać na zainteresowanie obsługi.

W karcie pizzy - bo ona była w centrum wieczoru - wybór kilkunastu, z bardzo zróżnicowanymi składnikami, Wybrałem Zola e pomodori, czyli: sos pomidorowy, mozzarella, gorgonzola, pomidory suszone i oliwki. Zaskoczenie niesamowite. Ciasto tak bardzo różne od gumowatej podeszwy serwowanej przez większość lokali: cieniutkie, dobrze wypieczone, kruche i chrupiące - idealnie smakujące z oliwą, znajdującą się na każdym stole. Do tego pyszny ser delikatnie podkreślający smak dania, a nie dominujący w nim. La Cucina to czwarty lokal w Trójmieście, który mogę polecić jako serwujący prawdziwą włoską pizzę.

Zdecydowanie polecam! Nawet jeśli nie na zjedzenie pysznej, lekkiej kolacji to po to, aby z przyjaciółmi spędzić czas w przytulnym wnętrzu przy pysznej włoskiej kawie i herbacie oraz lampce wina :)

1 komentarz:

  1. Wczorajszy wieczór należał do jednego z bardziej udanych. Udaliśmy się z Przyjacielem z zamiarem spędzenia włoskiego wieczora - udało się!

    La Cucina to prawdziwie włoska restauracja. Począwszy od wystroju lokalu ( przepiękna klasyczna biel i subtelne dodatki ), po muzykę i pyszne jedzonko. Na widelec wziąłem jedną z pizz z karty. Przepyszne, cieniutkie i chrupiące ciasto, szynka i pieczarki. Z dodatkiem oliwy, pizza smakowała wyśmienicie.

    Nie może ujść uwadze
    serdeczność i życzliwość najprawdziwszego Włocha, który już od progu restauracji przywitał się, podał kartę i zachęcił do wyboru dania. Do tego z prawdziwie włoską serdecznością opowiadał o Italii i języku.

    Molto grazie Luca!!!

    Polecam każdemu zarówno na wieczór we dwoje jak również na spotkanie z Przyjaciółmi.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html