NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

niedziela, 2 marca 2014

Pieprz - reaktywacja :)

Powiedzenie mówi, że do trzech razy sztuka... Taką też zasadę postanowiłem przyjąć w przypadku sopockiego Pieprza. Tym bardziej, że po dwóch wizytach w tym lokalu miałem dwie skrajne opinie: pierwsza bardzo na tak, druga zdecydowanie na nie.

Pierwszy pozytyw: tym razem nie było żadnego problemu z rezerwacją stolika pomimo tego, że rezerwacja była na niedzielne popołudnie a w sumie było sześć osób.

Pieprz się postanowił specjalizować w burgerach, więc trzecia wizyta również wiązała się z burgerowym menu. Zamówiłem dwie bułki: kurakburgera z piersią z kurczaka oraz JackDanielsa prosząc tym razem, żeby w burgerze JackDaniels było więcej sosu niż zazwyczaj się daje. Nie ukrywam, że na zamówione dania czekaliśmy wyjątkowo długo. Rozumiem, że przygotowanie 8 dań było nie lada wyzwaniem dla małego lokalu, ale czas oczekiwania w moim odczuciu "o głodnym pysku" był zdecydowanie za długi. Plusem było to, że wszyscy jedliśmy dania wspólnie, ponieważ podano nam je jednocześnie. Minusem było to, że bułki były już chłodnawe.

Kurakburger okazał się niewypałem. Jałowa pierś z kurczaka, która była dosyć mocno wysuszona, a przez to niezbyt smaczna. Pierś z kurczaka powinna być zdecydowanie bardziej soczysta. Burger JackDaniels tym razem okazał się strzałem w dziesiątkę. Tym razem faktycznie można było poczuć słodkawy smak sosu, który doskonale podkreślił smak mięsa. Mięsa, które było bardzo soczyste. 

Warto też zwrócić uwagę na obsługę, która tym razem była uśmiechnięta i zainteresowana klientem. 

Po dzisiejszej wizycie stwierdziłem, że Pieprz ma jeszcze szansę stać się lokalem, do którego będę chciał wracać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html