NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

poniedziałek, 27 października 2014

Kazimierz Dolny... bliskie spotkanie z kuchnią żydowską

Ostatni weekend październikowy był okazją do zwiedzenia Kazimierza Dolnego - bardzo urokliwego miasteczka, znajdującego się na terenach Małopolskiego Przełomu Wisły. Miasteczko nie tylko przyciąga swoimi zabytkami (renesansowy rynek z kamienicami Przybyłów i Celejowskich, żydowska ściana płaczu, kościoły) ale również przepięknymi terenami idealnymi na krótsze i dłuższe wycieczki (np.: Wąwóz Korzeniowy). Pomimo tego, że miasteczko nie jest duże posiada liczne kafejki i restauracje.



Ściana Płaczu

Kazimierz widziany z Góry 3 krzyży 

Korzeniowy dół

Synagoga


Kazimierz Dolny począwszy od końca XVII w. był bardzo mocno związany z  Żydami. Wpływy te odcisnęły się nie tylko na kulturze, ale również i na kuchni. W Kazimierzu Dolnym możemy trafić do kilku restauracji, które serwują kuchnię inspirowaną wpływami żydowskimi.

  

Charakterystyczną cechą kuchni żydowskiej jest różnorodność, polegająca na łączeniu w sobie nawyków kulinarnych z wielu miejsc, w których przez całe stulecia mieszkali Żydzi. Możemy doszukać się w kuchni żydowskiej wpływu kuchni Środkowego Wschodu, śródziemnomorskiej, hiszpańskiej, niemieckiej oraz wschodnio-europejskiej. Wszystkie te kuchnie były ograniczone kaszrutem i innymi prawami rytualnymi.

Warto wiedzieć, że wiele z potraw, które uważamy za żydowskie, nie są cechą wyłącznie żydowskiej kultury kulinarnej. Gołąbki, tradycyjne danie żydowskie, jest bardzo powszechna we Wschodniej Europie. Blintzes (bliny) i knyszes (pyzy, knedle) są znane wszystkim Niemcom, nie tylko tym z pochodzeniem żydowskim. Falafel i humus coraz częściej uważane za izraelsko - żydowskie jedzenie możemy znaleźć w każdej greckiej restauracji. Jednak połączenie tych różnorodnych potraw w jeden styl gotowania wraz z naszymi własnymi innowacjami tworzy kuchnię żydowską.

W spisie potraw kuchni żydowskiej znajdziemy m.in. chałę, bajgle z wędzonym łososiem, gefilte fish, knyszes, bliny, czulent, holiszkes (gołabki), kreplach (pierożki), cymes czy kugel.



Kazimierz Dolny promuje się również lokalnym produktem: nalewką kazimierską. Jest to nic innego, jak alkoholowy wyciąg z owoców, korzeni, kwiatów lub ziół (bądź mieszaniny składników). Kazimierskie nalewki mają 30-40% zawartość alkoholu. Co roku w połowie września w Kazimierzu Dolnym odbywa się Ogólnopolski Turniej Nalewek Kresowych.

Miałem okazję spróbować nalewki różano-miodowej (30%). Ciekawie smakuje i nie uderza za mocno do głowy.


A teraz krótko o lokalach, które odwiedziłem i daniach, których spróbowałem.


Kolacja to pierogi z mięsem i kurkami podana w Barze Pod Bykiem, w dwóch odsłonach: z wody oraz opiekane. Siedem średniej wielkości pierogów wypełnionych po brzegi smacznym mięsem połączonym z siekanymi kurkami. Farsz byłby zdecydowanie lepszy gdyby nie nadmiar koperku, który zdecydowanie dominował w pierogach i najzwyczajniej psuł ich smak. Ciasto średniej grubości, ale ugotowane al dente. Smaczne. Sam lokal jest bardzo przytulny - urządzony w drewnie. 











Nie dajcie się skusić na zakup butelkowanej nalewki: koszt w lokalu to 79zł/500ml, a w sklepach 47zł/500ml.  



Obiad zjedliśmy w Restauracji Bajgiel. Przechadzając się rano po kazimierskim rynku poczuliśmy pyszny zapach kapuśniaku, który czuć było na zewnątrz lokalu. Nie ukrywam, że to on nas zachęcił do wejścia. Przemiła Pani z obsługi wyjaśniła nam, że ten zapach to zalewajka, która jest wersją kapuśniaku. Po krótkiej rozmowie na temat serwowanych w lokalu dań (w tym tych charakterystycznych dla kuchni żydowskiej) wiedzieliśmy, że tu chcemy zjeść obiad. Tak też się stało.





W porze obiadowej zajęliśmy stolik w bardzo przytulnej i urządzonej "po domowemu" restauracji. Ciepły klimat lokalu to  stare zdjęcia z Kazimierza Dolnego (datowane od roku 1939), stylowe meble i mnóstwo bibelotów charakterystycznych dla dawniej urządzanych pomieszczeń. Przede wszystkim jednak bardzo życzliwa i miła obsługa.



Obiad to bajgiel z łososiem i jakiem podany z sałatką, zalewajka oraz czulent wołowy.


Bajgiel to bułka wypiekana w kształcie pierścienia, robiona z ciasta drożdżowego zagniatanego z pszennej mąki z dodatkiem jaj lub bez nich. Najczęściej zdobiona przyprawami i dodatkami takimi jak: czarnuszka, kminek, mak, sól, posypka ziołowa, a także ser i cebula. Ta wyjątkowa bułka przed wypieczeniem musi zostać obgotowana, podobnie jak krakowski obwarzanek i precelek. Ma niepowtarzalny smak oraz chrupiącą i błyszczącą skórkę. Począwszy od 2008 bajgiel z Kazimierza znajduje się na Liście Produktów Tradycyjnych.

Bajgiel, który otrzymaliśmy miał wyśmienity smak. Z zewnątrz był doskonale chrupiący a w środku idealnie mięciutki. Podany z pysznym wędzonym łososiem i jajkiem smakował doskonale. Całości dopełniały listki sałaty podane z pomidorem, ogórkiem oraz czerwoną papryką skropione delikatnym i słodkawym sosem vinegrette.




Zalewajka, którą nam podano jako pierwsze danie była niesamowicie obłędna w smaku. Delikatnie kwaśna, zaprawiona słodką śmietaną i podana z puree ziemniaczanym. Polecam zdecydowanie.




Czulent jest to bardzo wolno gotowany gulasz z fasolą, wołowiną, jęczmieniem i czasem ziemniakami. W związku z tym, że w szabat nie wolno gotować na ogniu, czulent przygotowuje się przed jego rozpoczęciem, a następnie pozostawia w rozgrzanym piecu, aby dogotował się przez noc i był gotowy na sobotni obiad. 




Danie było fantastyczne. Dużo pysznych kawałków delikatnej i miękkiej wołowiny połączonej pysznym sosem z ugotowaną na miękko fasolą jaś, kaszą jęczmienną oraz ćwiartkami gotowanych ziemniaków. Dodatkiem były słupki ogórka kiszonego do przełamania smaku dania.  Polecam zdecydowanie!


Kazimierz Dolny jest miejscem, które polecam na weekendowy wypad. Piękne krajobrazy, urokliwe miasteczko oraz pyszna lokalna kuchnia to niewątpliwe atuty tego regionu.








Słowniczek: 
Bajgiel - kawałek chleba w kształcie pączka z dziurką, który jest gotowany przed upieczeniem.
Blin - cienki, płaski naleśnik wypełniony nadzieniem.
Chała - bardzo słodki, złocisty chleb z jajek o smaku i fakturze podobnymi do bułek maślanych.
Cymes - jest to każdy rodzaj słodkiego gulaszu. Zazwyczaj jest koloru pomarańczowego i w jego skład wchodzą marchewka, słodkie pomidory i/albo suszone śliwki.
Gefilte fish - kostka lub kulka siekanej ryby (karp czy szczupak) wymieszana z cebulą i z warzywami (marchewką, selerem naciowym, pietruszką) gotowana w rosole. 
Holiszkes - liście kapusty faszerowane klopsikami mięsnymi w słodko-kwaśnym sosie pomidorowym. 
Knysza - rodzaj mącznej pyzy nadziewanej różnymi farszami.
Kreplach - pierogi z nadzieniem z mięsa
Kugel - danie, które zawiera kilka różnych składników, może być zarówno dodatkiem do dania głównego jak i deserem.
Źródło: http://www.jewish.org.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html