NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

piątek, 6 marca 2015

BEKA PUCK


BEKA
PUCK
Instagram

kuchnia polska
sprawdź menu

Puck, Kasztanowa 5

tel. 58 637 22 22





2 komentarze:

  1. Ogólna ocena restauracji: 4/5
    Obsługa: 5/5
    Menu: 3/5
    Jakość potraw: 3/5
    Klimat i wystrój: 4/5
    Przystępność cen: 4/5
    To była: moja pierwsza wizyta
    Charakter wizyty: we dwoje
    Czy polecasz ten lokal Trudno powiedzieć

    Jednym zdaniem...: brak polotu i wyrazistości

    Ostatnimi czasy, smakosze postanowili śledzić restauracje, które zrewolucjonizowała Magda Gessler.

    Wczorajszy wybór padł na Puck i restaurację "Beka" - niestety nie był to wypad do końca udany, a Magda Gessler nie byłaby zachwycona.

    Na początek okazało się, że nie działa terminal kart płatniczych. Temat zrozumiały, jednak dlaczego dzwoniąc i rezerwując stolik, nie zostałem o tym poinformowany? Jechałem około 60 km.

    Na start propozycja Magdy Gessler - czyli czekadełko, którym była wariacja śledziowa przygotowana na dużym stole. Podane były pieczone śledzie w zalewie octowej oraz rolmopsy. Co do śledzi pieczonych: były poprawne, choć za dużo w nich octu a za mało smaku ryby. Podobną opinię mógłbym przykleic do rolmopsów.

    Następnie przyszedł czas na zupę. Miałem ochotę na zupę rybną - niestety nie było jej. Smutne to, żeby w nadmorskiej restauracji nie było zupy rybnej. Zamówiłem więc rosół. Zupa była tłusta, z przepysznym, domowym makaronem, jednak zbyt jałowa w smaku. Dopiero po dosoleniu miała smak, który można było określić jako poprawny, choć nie wybitny.

    Danie główne to polecany przez Magdę Gessler dorsz po baskijsku z borowikami. Sama ryba nie była pierwszej świeżości i dało sie to wyczuc zarówno w smaku jak rownież konsystencji. Do tego była jałowa w smaku - kompletnie nie przyprawiona. Dania bronił przepyszny sos grzybowy z dużymi, smacznymi grzybami. Do zupy podane zostały frytki z worka. Kompletna porażka. Dowiedziałem się od kelnerki, że restauracja serwuje na życzenie klienta domowe frytki. Szkoda, że nie zostałem o tym poinformowany przy składaniu zamówienia.

    Dla poprawności i uczciwości recenzji należy się też wyjaśnienie: ryba była mocno schłodzona (choć mnie wydaje się, że była po prostu mrożona przed podaniem) z racji faktu, że do restauracji została dostarczona w środę (czyli przed dwoma dniami), przez co straciła swój smak.

    Na marginesie Puck, to miasto nadmorskie, więc nie pierwszej świeżości ryba w restauracji to porażka na całej linii, zwłaszcza, że obecnie nie ma sezonu ochronnego na połów dorsza.

    Deser to gruszka gotowana na winie podawana na zabajone waniliowym, z czekoladą i lodami. Napiszę krótko: zjawiskowa, przepyszna i znakomita w smaku! Miękka gruszka z wyrazistym smakiem samego owocu jak również wina. Przepyszna czekolada, oraz gałka loda. Zabajone waniliowe obłędne w smaku.

    Reasumując: trudno jednoznacznie określić restaurację "Beka".

    Wielki szacunek i uznanie dla kelnerki: Pani Sylwii, która uczciwie informowała o produktach oraz dyskretnie i profesjonalnie dbała o nas jako gości.

    Oceniając w skali 1-5 dałbym uczciwie 3,5, ale deser podbija tę ocenę do 4/5, choć jest to ocena ciut zawyżona.

    Przepraszam, ale tym razem, nie polecę tej restauracji - napisze tak: jeśli chcecie spróbować pojedźcie, jeśli nie - zapraszam do Helu, do restauracji Maszoperia :)

    Rafi

    OdpowiedzUsuń
  2. Podpisuję się pod tym komentarzem. Byliśmy z grupą przyjaciół w bece kilka razy i za każdym razem było coś nie tak. Albo nie było produktu, innym razem czuć było dania z paczki. Zresztą moi znajomi mówili, że właściciele zaopatrują się w Lidlu tudzież w biedronce... Znam inne restauracje, gdzie dbają o gościa. Niestety rewolucja spaliła na panewce...a potencjał był

    OdpowiedzUsuń

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html