NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

poniedziałek, 20 lipca 2015

Bar Ranczo... pysznie i tanio

Na trasie z Ustrzyk Górnych do Cisnej, w miejścowości Wetlina znajduje się kolejna chata góralska, w której znajduje się bar. Bezpośrednio z ulicy jej nie widać, ponieważ chata postawiona jest w głębi wielkiego placu.  Plac często przydaje się bluesmanom, ponieważ w Barze Ranczo, bo to o nim mowa,  często odbywają się koncerty bluesowe.

Ranczo Bar nie jest żadnym wykwitnym lokalem serwującym wydumane dania. Ma karmić smacznie i tanio. I z tego zadania wywiązuje się znakomicie. W barze możemy zjeść obiad oznaczony w karciue jako "koryto główne" (schabowy w kilku postaciach, zrazy, pierogi, pstrąg), zupy, sałatki, placki ziemniaczane oraz pizzę. W lokalu nie ma obsługi kelnerskiej, zatem dania zamawiamy i odbieramy samodzielnie przy barze.

Zamówione dania, to: placki ziemniaczane ze śmietaną, kapuśniak bieszczadzki z wędzonym żeberkiem i kełbasą oraz schab z kością.

Pierwsze, co uderza po otrzymaniu dań: porcje są duże. Zresztą taka też jest filozofia lokalu: zmęczony górskimi wędrówkami gość nie ma wyjść głodny. Zrażony daniem otrzymanym w Obeżry Pod Kudłatym Aniołem w Cisnej (trzy malutkie placuszki ziemniaczane za 15zł) zapytałem, ile otrzymam placków tutaj (koszt porcji: 10 zł). Odpowiedź prosta: nie liczymy, po prostu tyle ile się zmieści na talerzu. A że talerz był ogromny to i placków było sporo. Bardzo pysznych placków. Starte na grubo ziemniaki i cebula, a całość usmażona na świeżym oleju. Doskonale zrumienione, chrupiące i po prostu przepyszne. Praktycznie samo to danie by wystarczyło, żeby się najeść.

Instagram

Instagram

Instagram



Zupa była fantastyczna w smaku: lekko kwaśna, z dużą ilością warzyw, ugotowana na żeberku i z wkładką pod postacią opieczonej kiełbasy. Do tego kilka kromek pieczywa. Jedyne, do czego mozna się przyczepić to trochę zbyt dużo tłuszczu pływającego na wierzchu: prawdopodobnie z opiekania kiełbasy.

Instagram

Danie główne, to potężny kotlet schabowy z niewielką kostką. Gruby kawałek soczystego mięsa z cieniutką warstewką chrupiącej panierki. Do tego frytki lub opiekane ziemniaki (próbowałem obu - smaczne) oraz do wyboru kapustą zasmażaną z boczkiem lub zestawem świeżutkich i smacznych surówek (również próbowałem obu). Kapusta zrobiona na słodko-kwaśno, bardzo podobna w smaku do bigosu. Ponieważ lubię tego typu dania - dla mnie rewelacja.

Porównując lokale w okolicy mogę zdecydowanie polecić Bar Ranczo. Dania są bardzo smaczne, a przy tym w bardzo korzystych cenach. W efekcie, podczas prawie dwutygodniowego pobytu w Bieszczadach, stołowaliśmy się tam kilkuktotnie. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że Bar Ranczo to jeden z nielicznych lokali, który serwuje świeżedo smażonego pstrąga wyceniając go za sztukę a nie według wagi surowej ryby. Koszt ryby z dodatkami to 20 zł.

Koszt dania dla dwóch osób (placki ziemniaczane + zupa + danie główne + napoje):75zł




 
 Facebook Google +

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html