NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

niedziela, 23 sierpnia 2015

Kulinarne odkrycie: Akita Ramen

Kuchnia japońska kojarzy się głównie z restauracjami serwującymi sushi. Kiedy zatem na jednym z trójmiejskich portali znalazłem informację, że w Gdańsku pojawił się food truck serwujący coś innego, niż potrawy na bazie ryżu, postanowiłem spróbować.

Akita Ramen, bo o tym food truck'u mowa jest zarządzany przez Karola, który również jest szefem kuchni. Doświadczenie, które zdobył podczas pięcioletniego pobytu w Japonii postanowił spożytkować na gruncie polskiej gastronomii. Swoim gościom serwuje dwie odmiany dań: ramen i stir-fry


Ramen, to nic innego jak zupa. Danie najbardziej pospolite w Japonii. Jak mówi Karol w jednym z wywiadów, ramen jest bardzo sycący dzięki specjalnemu makaronowi, mięsu, licznym warzywnym dodatkom i przede wszystkim wywarowi, z którym te wszystkie misternie ułożone w misce składniki należy bez skrępowania wymieszać. Są trzy główne szkoły przygotowywania wywaru: shio, czyli na soli, shoyu - na soi oraz tonkotsu na szpiku i kościach wołowych. Ten ostatni ma biały kolor, jest najcięższy, gotowany aż szesnaście godzin i najbardziej pożądany przez smakoszy.

Stir-fry to metoda gotowania, a raczej szybkiego smażenia na dużym ogniu, która wywodzi się z kuchni dalekowschodniej. Pokrojone w cienkie paseczki warzywa lub mięso podczas smażenia są energicznie mieszane. Najczęstszymi składnikami dań typu stir-fry są: makaron, wołowina, kurczak i przeróżne chrupiące warzywa. Makaron może być klasycznie cienki, pszenno-jajeczny (ramen) lub gruby pszenny (udon). 

Zamówione dania, to: shoju ramen oraz kura stir-fry.


Instagram

Kura stir-fry, to gruby makaron udon wymieszany z marynowanymi w sosie sojowym kawałeczkami kurczaka, cebulą, sezamem, marchewką oraz kapustą pok choy. Całość została doprawiona sosem sojowym oraz mirin,  słodką płynną przyprawą o zawartości alkoholu 14%, uzyskiwaną w wyniku zmieszania ryżu lekko sfermentowanego przy pomocy pleśni ryżowej Aspergillus oryzae z wódką ryżową shōchū. Danie z każdym kęsem dostarczające fantastycznych doznań kulinarnych. Bardzo delikatne w smaku i soczyste mięso, goryczka pochodząca od pok choy, ostrość papryczek chilli i słodycz mirin tworzyły doskonale smakującą kompozycję. 

Instagram

Instagram

Ramen jest traktowane jako zupa dnia. Akita Ramen codziennie serwuje inną jej odmianę. Wczorajsza wersja (shoju ramen) składała się z plasterków kurczaka w marynacie sojowej podanej z cienkim makaronem ramen, kapustą pok choy, cebulą, kukurydzą oraz wodorostami wakame i nori. Całość została zalana bulionem na bazie soi.

Pierwsze wrażenie po otrzymaniu dania: mocny zapach wodorostów, znany z pobytów na plaży. Bardzo intensywny i bardzo morski.  W moim odczuciu shoju ramen był daniem troszkę mniej zachwycającym, niż kura stir-fry. Mniej intensywnym w smaku i bardziej delikatnym. Chociaż, jak twierdzi Karol, bardziej odpowiadającym charakterowi kuchni japońskiej.

Ogólnie jednak oceniam oba dania bardzo pozytywnie. Koncepcja japońskiego food trucka, według mnie, jest strzałem w dziesiątkę. Mocno odbiega od powszechnych burgerów, frytek i kanapek na gorąco. Mam nadzieję, że po zdobyciu fanów kolejnym etapem będzie stacjonarna restauracja. Czego bardzo gorąco życzę Karolowi i jego ekipie :)

Koszt posiłku dla dwóch osób (shoju ramen oraz kura stir-fry): 59 zł




 
 Facebook Google +



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html