NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

czwartek, 8 października 2015

Kulinarne skarby Mazur – regionalne potrawy, których należy spróbować















Podróże kulinarne stają się coraz popularniejszą formą spędzania wolnego czasu wśród wielu Polaków jak i obcokrajowców. Odkrywanie regionalnych przysmaków jest doskonałym uzupełnieniem wypoczynku nad wodą oraz rozrywką dla całych rodzin. Jakich potraw koniecznie należy skosztować wybierając się na Mazury?

Kuchnia mazurska, to głównie kompozycja kuchni polskiej, niemieckiej, a nawet kresowej. Owa różnorodność jest związana z historią regionu, a mianowicie zmianami terytorialnymi, migracją i przenikaniem się wielu kultur. Potrawy nie są wysublimowane. Dominują proste dania bazujące na ogólnodostępnych składnikach, jak mąka, ziemniaki czy jajka. Większość potraw opiera się na rybach, których nie brakuje na Mazurach, ale również na różnych rodzajach mięs. Mimo swej prostoty, lokalne przysmaki zaskarbiają sobie serca i co ważniejsze podniebienia turystów szukających wytchnienia wśród mazurskich krajobrazów.



Smażone „Plińce z pomoćką”
To autentyczne, tradycyjne danie Mazur, które można zamówić w niemal każdej regionalnej restauracji. Odwiedzając Krainę Tysiąca Jezior nie zawsze spotkamy się z zwyczajową nazwą „Plińce z pomoćką”, a jedynie smażonymi plackami ziemniaczanymi z twarogiem. Jest to niezwykle prosta potrawa, jej przyrządzenie zajmuje zaledwie kilkanaście minut. Plińce przekładane są najczęściej plasterkami boczku. Całość polewana jest specjalnym sosem składającym się z twarogu, cebuli, czosnku i szczypiorku. Jednym z celów trzeciej edycji kampanii 7 Cudów Mazur była promocja regionalnych przysmaków, dlatego podczas tegorocznej inauguracji w Mikołajkach odbyło się specjalne śniadanie, w trakcie którego goście przebywający w porcie mieli okazję przekonać się osobiście, jak smacznym daniem są smażone „Plińce z pomoćką”.



Proste i smaczne – „Fraszynki mazurskie”
Stanowią połączenie bardzo delikatnego ziemniaczanego ciasta i mięsno-jajecznego farszu. Tradycyjnie w przypadku „Fraszynek” wykorzystuje się mięso wieprzowe, które można zastąpić drobiem. Do farszu dodawany jest czosnek i cebula. Niezbyt wyszukane składniki sprawiają, że „Fraszynki” bardzo łatwo przyrządzić. Stanowią doskonałe uzupełnienie czerwonego barszczu lub rosołu, ale również coraz częściej serwowane są w towarzystwie surówki ze świeżych warzyw.



Zupa z polsko-niemieckimi korzeniami
W Krainie Wielkich Jezior Mazurskich grzechem jest nie spróbować lokalnych zup. Jedną z najpopularniejszych jest „Karmuszka”, czyli rodzaj zupy gulaszowej z fasolą. Jest kompilacją dwóch kuchni: polskiej - w postaci obecności tradycyjnego wywaru rosołowego, domowej śmietany, ziół oraz niemieckiej - dzięki obecności fasoli, kapusty i mięsa. Odwiedzając Mazury koniecznie należy posmakować „Uchy”, a więc rybnego bulionu lub zupy sporządzonej z szyjek rakowych.



To nie są zwykłe pierogi
Mowa o „Dzyndzałkach”. Na pierwszy rzut oka przypominają pospolite pierogi, które można spotkać w każdej części naszego kraju. Jednak szczegóły tkwią w farszu. Na Mazurach najczęściej „Dzyndzałki” serwuje się z „hrećką”, a więc kaszą gryczaną i „skrzeczkami” (skwarkami z boczku). Bardzo popularne są „Dzyndzałki” z gęsiną, która była niegdyś mięsem odświętnym na Mazurach, podawaną nawet na stołach bożonarodzeniowych. Nikogo nie powinny dziwić również „Dzyndzałki” z farszem rybnym. Stanowiły one danie konkursowe podczas finału kampanii 7 Cudów Mazur w Rynie. Uczestnicy konkursu „Wariacje mazurskich smaków” musieli zmierzyć się z przygotowaniem „Dzyndzałek” z wędzonym pstrągiem, które urzekły podniebienia przybyłych gości z różnych stron Polski. -  Mazurskie dania cechują się przede wszystkim prostotą z uwagi na to, że region był zamieszkiwany głównie przez osoby ubogie. Stanowi to duży atut, ponieważ goście, którzy zasmakują lokalnych potraw łatwo mogą przyrządzić je w swoim domu. To dobrze dla regionu, że posiada swoje unikalne dania, których smak wywołuje pozytywne skojarzenia wśród turystów – uważa Sławomir Drężek, szef kuchni restauracji „A nóż widelec” pochodzący z Mazur. – W mojej kuchni staram się jak najczęściej wykorzystywać mazurskie przepisy, a także regionalne ryby jak np. sielawa czy stynka – dodaje.



A na deser…
Chociaż sękacz jest głównie kojarzony, jako regionalna specjalność Podlasia, to jednak i na Mazurach jest on wypiekany od wielu lat. Tak naprawdę trudno jednoznacznie określić źródło pochodzenia sękacza. Przypisywany jest średniowiecznemu bałtyckiemu plemieniu Jaćwingów, które czciło swoje bóstwa składając ofiary z mięsa, miodu oraz ciast.
Jeśli lubisz gotować i chcesz się z nami podzielić swoimi kulinarnymi popisami związanymi z regionem Mazur zrób to odwiedzając nasz profil www.facebook.com/7cudowmazur.

***
7 Cudów Mazur to wspólna inicjatywa samorządów Giżycka, Mikołajek, Mrągowa, Rynu oraz Węgorzewa. Jest kontynuacją głośnej kampanii Mazury Cud Natury, dzięki której region Wielkich Jezior Mazurskich w plebiscycie New7Wonders znalazł się wśród 14 najpiękniejszych miejsc na Ziemi i 5 w Europie. Aby nie zmarnować nabudowanego wówczas kapitału, miasta postanowiły współpracować, w celu dalszej promocji regionu. Pierwsza edycja akcji odbyła się w 2013 roku.


Informacja prasowa, 
© 2015 tekst, foto: VMG Orkisz Sp.J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html