NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

sobota, 13 lutego 2016

Dawne Smaki... smacznie, ale...

Nowy Świat w Warszawie skupia wiele restauracji, oferujących dania z różnych stron świata. Dawne Smaki oferuje tradycyjne dania kuchni polskiej. Karta dań jest wizualnie dopracowana i bardzo estetyczna. Nazwy i składniki dań są podane w języku polskim i angielskim. W karcie znajdziemy takie pozycje, jak tradycyjny śledź podany w kilku odmianach, nóżki w galarecie, szyjki rakowe, gołąbki, schabowy, zrazy wołowe czy kaczka.

Ceny są wysokie: zarówno dań jak i napojów. Do rachunku doliczany jest dodatkowo 10% serwis. Zdecydowany minus za to, że ten fakt jest mocno ukrywany przez menadżera lokalu. Informacja o doliczaniu 10% za serwis jest podana na ostatniej stronie, gdzie są wyszczególnione alkohole i jest podana wyłacznie w języku angielskim. Dla osób niepijących ta informacja jest po prostu niedostępna, bo nawet pobieżnie przeglądając kartę niewiele osób zwróci uwagę na jedno zdanie napisane po angielsku. Uważam, że taka informacja powinna się pojawić przy każdej grupie dań w menu i  to w języku polskim. Warto dodać, że również na swojej stronie lokal nie "chwali się" o tym dodatku doliczanym do cen.

Instagram



Lokal jest dwupoziomowy. W piwnicach znajdują się niewielkie, bardzo kameralne pomieszczenia. Ceglane ściany oraz drewniane dodatki nadają pomieszczeniom bardzo przytulny, domowy klimat. Przytłumione światło jest bardzo nastrojowe, jednak nie każdy lubi spożywać posiłki prawie po ciemku. Na stołach powinny się - moim zdaniem - pojawić lampki. Co prawda obecnie znajdują się na nich świece, jednak żadna z nich nie została zapalona przez kelnerów. Sądząc po ich nienaruszonym stanie menadżer lokalu traktuje je jako element dekoracyjny, a nie źródło światła.

Obsługa jest szybka i sprawna, czas oczekiwania na zamówiene dania przyzwoity. Brakowało mi jednak większego zainteresowania gośćmi. Po raz kolejny sprawdza się zasada, że coś co jest obowiązkowo doliczane do rachunku nie motywuje. Skoro kelner ma gwarantowane 10 % wartości rachunku, to po co miał się starać? Niestety, ale widać to w restauracji Dawne Smaki.

Zamówione dania, to: placki ziemniaczane z sosem grzybowym, polędwiczka wieprzowa w sosie grzybowym z opiekanymi ziemniakami i warzywami zapiekanymi z oscypkiem oraz ciastko czekoladowe z orzechami laskowymi, podawane na ciepło z sorbetem porzeczkowym.

Instagram



Pomimo dłuższego oczekiwania na zamówione dania lokal nie podaje tzw. czekadełka. Po ok. 25 minutach na stole pojawiły się zamówione dania. Pierwsze z nich, to trzy średniej wielkości cienkie placki ziemniaczane podane z sosem grzybowym serwowanym w osobnej miseczce. Placki zrobione z utartych ziemniaków i cebuli. Chrupiące i smaczne, jednak miejscami zbyt mocno zrumienione. Sos grzybowy aromatyczny i smaczny, zrobiony na bazie maślaków.

Instagram



Drugie z dań głównych, to sporej wielkości porcjowana polędwiczka wieprzowa, misternie ułożona na talerzu udekorowanym gotowanymi warzywami (kalafior, brokuł, marchewka, strąki fasoli), cząstkami pieczonego ziemniaka i surowymi warzywami. Mięso było aromatyczne, delikatnie doprawione, soczyste i dobre. Zbyt mocno jednak wychłodzone. Ziemniak był gorący, chrupiący i bardzo smaczny. Widać, że świeżo przygotowywany. Warzywa były niejednorodnie ugotowane: marchewka i straki fasoli były chrupiące, natomiast kalafior i brokuł były lekko rozgotowane. W żadnym razie nie były zapieczone z oscypkiem: grillowany plasterek oscypka po prostu pojawił sie na ugotowanych warzywach. Danie bardzo apetycznie wyglądające. Trochę jednak gorzej smakujące ze względu na chłodne mięso i rozgotowane warzywa.

Ciekawostką było to, że w daniu znalazła się kluska szpinakowa, z której zrezygnowałem (danie w standardzie jest podawane z tym właśnie dodatkiem, zamiast pieczonego ziemniaka). Kelner wyjaśnił, że kucharz się pomylił przygotowywując danie, zatem z talerza usunął kluski i wymienił je na pieczonego ziemniaka. Zakładam, że to właśnie było przyczyną niskiej temperatury mięsa i rozgotowanych warzyw. Zapewne zamiast przygotować od nowa danie postanowił je uratować, przygotowując pieczonego ziemniaka (wydłużyło to czas wydania potrawy na stół) i wydając w efekcie słabej jakości produkt finalny.

Instagram



Deser pod postacią ciastka czekoladowego i sorbetu porzeczkowego był obłędny w smaku. Czekoladowy smak doskonale komponował się z lekko kwaskowym smakiem sorbetu.

Dawne Smaki pozwalają zjeść dobry posiłek w przytulnej, domowej atmosferze. Drobne w sumie niedoskonałości, ale liczne spowodowały jednak, że zamiast zachwytu pojawiło się u nas lekkie rozczarowanie. Brak wyraźnej informacji w karcie o doliczanym serwisie, obojętność ze strony obsługi kelnerskiej czy wpadki kucharskie  w konfrontacji z cenami, które sugerują gwarancję najwyższego poziomu jakości i obsługi są elementami, które można bardzo szybko naprawić. Pytanie tylko, czy menadżer lokalu zechce to uczynić tak, by moja następna wizyta w tym lokalu mnie zachwyciła, a nie utwierdziła w przekonaniu, że nie warto tam wracać.

Koszt posiłku dla dwóch osób (przystawka+zupa+danie główne+deser+napoje): 230 zł
(z uwzględnieniem 10% serwisu)



Dawne Smaki Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html