NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

środa, 29 czerwca 2016

Lokalna ... bez rewelacji

W jednej z bocznych uliczek Starego Miasta w Gdansku znajduje się lokal o nazwie Restauracja Lokalna. Według właścicieli lokalu Lokalna to kameralne miejsce na dobry początek dnia, idealne dla rodzin z dziećmi, dla zapracowanych lokalnych mieszkańców w porze lunchu, spacerowiczów, a także dla licznie przybywających obcokrajowców umożliwiające zaspokojenie potrzeby odkrywania nowych smaków. 

Lokal jest przestronny, prosto urządzony. Dużo drewnianych elementów nadaje mu ciepłego klimatu. Bardziej mu jednak do baru, niż do restauracji. Karta jest bardzo prosta, ceny umiarkowane. Według zapewnień właścicieli każdy klient jest traktowany indywidualnie, ale tego traktowania nie dane nam było zaznać.




Do lokalu trafiliśmy z oferty grouponowej, gdzie do wyboru mięliśmy zupę i danie główne. Po złożeniu zamówienia okazało się, że o godzinie 16 w środku tygodnia z czterech zup z karty jednej (kociołek rybaka) ze względu na to, że się skończyła już nie było. Ponieważ żadna z pozostałych zup mi nie pasowała, poprosiłem o wymianę zupy (koszt 19 zł) na przystawkę (najdroższa przystawka to koszt 19 zł). Ceny obu dań były zbliżone, zatem lokal raczej nic by nie stracił na tej zamianie. Usłyszałem, że absolutnie taka zamiana nie wchodzi w rachubę, ponieważ oferta grouponowa to rzecz niemalże święta. Zdziwiłem się, ponieważ taka forma reklamy powinna raczej zachęcić nas do ponownego odwiedzenia lokalu i skoro już do lokalu dotarliśmy, to powinniśmy być pozytywnie zaskoczeni, a tu już na starcie powstał zgrzyt. Poza tym gdzie tu indywidualne podejście do klienta, którym lokal chwali się na swojej stronie? Po dłuższej chwili kolejne zaskoczenie, ponieważ zupa której nie było jednak się znalazła... na moje nieszczęście.

Zamówione ostatecznie dania, to krem ziemniaczany z chrustem z boczku i kociołek rybaka oraz pstrąg pieczony w całości i policzki wołowe.



Krem ziemniaczany okazał się wyjątkowo gęstą i smaczną zupą, której aromatu i smaczku dodawał chrust z wędzonego boczku. Zupełnym przeciwieństwem okazał się cudownie odnaleziony kociołek rybaka: w zupie znalazło się wszystko, z wyjątkiem ryby. Tłustawy warzywny wywar był niemiłosiernie mdły i jałowy, przy czym trudno było się w nim doszukać chociażby cienia smaku ryby. Dla mnie wyglądało to i smakowało tak, jakby kucharz resztki z garnka rozcieńczył wodą i podrasował tłuszczem. Podanie takiego dania na stół to kompletna kompromitacja kucharza. A skasowanie za to 19 zł to już żenada. Pomimo zgłoszenia tego faktu kelnerce oraz zwróceniu praktycznie nieruszonego dania do kuchni nie zaproponowano nam odliczenia jego wartości od rachunku czy chociażby zrekompensowania go darmowymi napojami.



Dania główne również były bardzo różne. Pstrąg upieczony w całości wyglądał i smakował obłędnie. Smaczne frytki oraz sałata dopełniły smaku dania. Policzki wołowe były miękkie, ale kucharz przekombinował z przyprawami, które całkowicie zdominowały smak mięsa. Dla mnie było ono niejadalne. Podano je z lekko zleżałymi już opiekanymi ziemniakami, które również były niesmaczne.

Przyznam szczerze, że z lokalu wyszliśmy ogólnie niezadowoleni. Raczej go nie polecamy.

Koszt posiłku dla dwóch osób (zupa+danie główne+napoje): 128 zł 





Lokalna Restaurant Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html