NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

sobota, 6 sierpnia 2016

Prosta 38 Olsztyn

Prosta 38 jest jednym z niewielu olsztyńskich lokali, który znalazł się w prestiżowym przewodniku Gault&Millau 2016. Niewielki lokal znajduje się w olsztyńskim Starym Mieście. Bardzo jasne wnętrze, prosto urządzone, sprawia wrażenie bardzo ekskluzywnego. Zachęca jednak do tego, żeby wejść i zająć miejsce przy stoliku. Kuchnia jest częściowo otwarta, tak więc można obserwować co się w niej dzieje.

Szef Kuchni, Karol Machel, proponuje krótką kartę autorską. W menu znajdziemy dania zrobione m.in. z regionalnych produktów (warmińska wołowina Heteford, warmińskie pomidory bawole, sielawa z jezior warmińskich). Potrawy są przygotowywane metodą sous-vide pozwalającą zachować naturalny smak potraw. Ceny są raczej wysokie. Obsługa jest szybka i sprawna.


Zamówione dania, to: tagliatelle z krewetkami, grillowany filet z sandacza oraz desery.






Tagliatelle zostało podane z gęstym sosem zrobionym z przetartych pomidorów z dodatkiem krewetek tygrysich, kawałkami pomidorów i kawałkami cukinii. Makaron został ugotowany al dente. Sos pomidorowy był jałowy w smaku. Nie był w nim wyczuwalny smak czosnku i bazylii, które w daniu miały się pojawić. Zabrakło również soli, przez co danie było mocno mdłe i nijakie. Krewetki smaczne, jednak ich ilość w stosunku do makaronu była zdecydowanie za mała.


Filet z sandacza został podany z czarnym ryżem, gotowanymi warzywami (żółta fasolka, cukinia), oraz (wierząc opisowi w menu) z wędzonym twarogiem i sosem maślanym, Ryba była soczysta i delikatna, jednak usmażona bez soli smakowała bardzo mdło. Ryż ugotowany al dente, lekko wilgotny, smakował doskonale. Warzywa przygotowane na chrupko również smakowały mdło, ponieważ były bez soli, Sosu maślanego oraz wędzonego twarogu w daniu nie wyczułem. Danie poprawne, jednak bez soli umiarkowanie smaczne.



Desery to beza Pavlova z musem na bazie mascarpone oraz mus z białej czekolady z dodatkiem owoców. Beza, jak dla mnie, miała zdecydowanie za mało kremu. Mus z białej czekolady miał bardzo delikatną konsystencję i był bardzo smaczny.

Rekomendacja Gault&Millau powinna gwarantować, że wizyta w restauracji będzie bardzo udana. O ile do wystroju i klimatu w lokalu nie mam najmniejszych zastrzeżeń, to dania rozczarowały. Były mocno przeciętne w smaku. Brak w nich było tzw. pazura który sprawia, że danie pamięta się jeszcze długo po wyjściu z restauracji, ponieważ jego smak przewodni zapisał się w głowie i na kubkach smakowych. Brak soli czy przypraw mocno obniża smak potraw. Miłym gestem było podanie na zakończenie posiłku kieliszków z trójniakiem. Szkoda tylko, że w jednym z kieliszków była mucha. Ponadto podano do posiłku bardzo ciepłego merlota, co niezbyt korzystnie wpłynęło na smak tego czerwonego wina.

Koszt posiłku dla dwóch osób (danie główne+deser+napoje): 98 zł





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html