NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

środa, 26 października 2016

POWROTY: Limonka Sopot

Pierwsza moja styczność z sopocką Limonką miała miejsce w czerwcu 2016 r. Nowo otwarty lokal kusił swoich gości ciekawymi daniami i stosunkowo niskimi, jak na realia sopockiego centrum, cenami. Wyszedłem zachwycony.

Postanowiliśmy zatem odwiedzić Limonkę po raz kolejny, żeby tym razem zjeść późną kolację, Karta zmieniła się: do znanych mi z pierwszej wizyty, ciekawych choć mocno odchudzonych propozycji doszły nowe, skrojone pod "przeciętnego Kowalskiego". Jak stwierdzili pracownicy lokalu, tego oczekiwali goście... W karcie pojawiły się zatem pierogi, burgery i typowe dania kuchni polskiej... hmmm... Obsługa nadal pozostała na bardzo wysokim poziomie. Ceny również się nie zmieniły.

Zamówione dania, to doskonale znana mi z pierwszej wizyty przystawka pod postacią krewetek oraz zupa z wołowym confit. Nowe propozycje, to risotto szafranowe i sznycel z jajkiem.




Przystawka mocno rozczarowała. Podczas poprzedniej wizyty otrzymałem fantazyjnie podane krewetki, które kusiły pięknym widokiem i cudownym aromatem. Teraz otrzymałem zupę krewetkową. Krewetki nadal smaczne, podane w aromatycznym i intensywnym w smaku sosie na bazie masła, wina, czosnku i papryczek chilli, czegoś jednak zabrakło... 


Confit wołowe było zupą, której próbowałem podczas pierwszej wizyty. Tym razem średnio pikantny bulion o mocnym i intensywnym smaku, wzbogacony został paseczkami mięsa i drobno pokrojonymi warzywami. Był równie smaczny, jak za pierwszym razem.


Risotto szafranowe podane z owocami morza (mule, małże nowozelandzkie, kalmary, krewetki) oraz sokiem z cytryny i piaskiem z czarnych oliwek było przeciętne. Zdecydowanie zbyt kwaśne od cytryny, która zdominowała smak dania. Owoce morza i ich aromat praktycznie był niewyczuwalny. Ryż był zbyt twardawy.


Sznycel wieprzowy został podany z jajkiem został podany z puree ziemniaczanym i blanszowanymi warzywami. Kotlet był sporej wielkości, a mięso soczyste i bardzo smaczne. Danie bardzo smaczne.


Ogólnie wizytę oceniamy jak przeciętną. Dania miały bardzo nierówny poziom. Zdecydowany minus za to, że karta zrobiła się mocno pospolita i skrojona pod zwykłego zjadacza burgerów. Wcześniej do Limonki można było podjechać żeby zjeść coś smacznego, fantazyjnie podanego i niespotykanego wszędzie. Pierogi i burgery są w wszędzie.

Koszt posiłku dla dwóch osób (przystawka+zupa+danie główne+napój): 119 zł



Limonka  Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html