NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

czwartek, 20 października 2016

Stół na Szwedzkiej

Krótki pobyt we Wrocławiu pełen był doznań kulinarnych. Niewątpliwie jednym z nich była wizyta w Studiu Kulinarnym. Ale od początku... Tuż po zameldowaniu się w hotelu Rafał powiedział, że idziemy do miejsca niezwykłego i wyjątkowego. To niezwykłe miejsce oddalone jest dosyć mocno od centrum Wrocławia, zatem zwykły śmiertelnik zwany turystą raczej ma niewielkie szanse na dotarcie do niego. A nawet jeśli już jakimś cudem dotrze do tego niewielkiego lokalu, umiejscowionego w pawilonach na jednym z wrocławskich blokowisk, to raczej z marszu stolika w nim nie dostanie.

Z ulicy, przez przeszkolone witryny niewielkiego lokalu, widać kuchnię, Nie jest to byle jaka kuchnia, ponieważ rządzi w niej Grzegorz. Dba on nie tylko o podniebienie swoich gości, ale również o ich samopoczucie. Każdego gościa wita, z każdym z nich rozmawia. Dzielnie mu w tym pomaga Paulina.

Oprócz nowoczesnych sprzętów do gotowania i półek, na których stoją dziesiątki pojemniczków z przyprawami w lokalu znajdują się trzy wielkie, drewniane stoły, na sześć osób każdy. Goście, nawet jeśli się nie znają, są sadzani przy wspólnym stole. Ostatecznie nic tak dobrze nie integruje, jak doskonałe jedzenie i miła, domowa atmosfera lokalu. Na tę atmosferę wpływają nie tylko Paulina i Grzegorz, ale również przytulny wystrój lokalu, któremu bardzo blisko do prowansalskiej, domowej kuchni. Jasne ściany i proste dekoracje nadają ciepłego, domowego klimatu.





W tym lokalu nie dostaniemy karty dan. Główne grupy dań są wypisane kredą na jednej ze ścian. Natomiast do każdego z gości podchodzi Grzegorz i zadaje dosyć przewrotne pytanie o to, czego nie lubimy. Po chwili rozmowy błysk w oku i stwierdzenie: już wiem co zjesz. Nie dzieli się jednak tą wiedzą, tylko zabiera się do gotowania. Widać potem jak obserwuje gości, kiedy talerz z daniem ląduje na stole. Chwila niepewności i... widać zachwyt na twarzy gościa oraz zadowolenie u Grzegorza, że propozycja smakuje. Każdy może podejść i zobaczyć, jak jego danie powstaje. Grzegorz nie odcina się od swoich gości. Prowadzi otwartą kuchnię. Można porozmawiać z nim, podpytać o drobne sekrety kulinarne i przy okazji się czegoś nauczyć.





Kuchnia proponowana przez Grzegorza jest lekka, a dania zaskakujące. Lubi się bawić smakiem i łączyć produkty, których na pierwszy rzut oka połączyć się nie da.W przygotowanym dla nas menu degustacyjnym otrzymaliśmy kilka propozycji. Pierwsza z nich, to ragoût z jagnięciny. Delikatne w smaku, pokrojone w kostkę mięso zostało uduszone w sosie oraz podana serem kozim, manioką, pyłem z borowików i cytryną. Perfekcyjna w smaku. Kolejne propozycje, to delikatna polędwica z jelenia podana z kawałkami karmelizowanej dyni; ośmiornica podana z kompresowanym melonem, serem kozim, chorizo i miętą; delikatny w konsystencji i smaku karczek jagnięcy oraz fasolka szparagowa z migdałami i pestkami dyni. Każda z propozycji zaskakiwała smakiem oraz kusiła swoim wyglądem pomimo tego, że Grzegorz podaje dania w sposób prosty i nie sili się na wymyślne dekoracje.

Kuchnia Grzegorza to zdecydowanie slow food. Jednak czas oczekiwania na realizację zamówienia zdecydowanie się nie dłuży, ponieważ można go wykorzystać na podpatrywanie Grzegorza podczas pracy oraz rozmowę z nim. Kolacja trwała prawie trzy godziny.


Na koniec trochę o cenach. Ponieważ nie ma karty, nie ma również podanych cen za poszczególne dania. Końcowy rachunek może zatem trochę zaskoczyć. Grzegorz używa w swojej kuchni produktów wysokiej jakości, często nie spotykanych w zwykłych restauracjach, zatem muszą one kosztować. Warto jednak się wybrać do Studia Kulinarnego, ponieważ taka wizyta dostarczy fantastycznych doznań kulinarnych.

Koszt posiłku dla dwóch osób (7-daniowe menu degustacyjne+lampka wina+napój): 275 zł
  


 
STÓŁ na Szwedzkiej Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html