NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

środa, 1 lutego 2017

POWROTY: Lobster... kulinarnych rozkoszy ciąg dalszy

Grudniowa wizyta w restauracji Lobster okazała się na tyle dużym sukcesem, że postanowiliśmy ją odwiedzić ponownie. Tym razem chcieliśmy spróbować flagowego dania tego lokalu czyli homara.

Kolację zaczęliśmy od ostryg. Warto wiedzieć, że styczeń i luty to najlepszy czas na to, żeby spróbować jak smakują, ponieważ jest to sezon na ostrygi. Na okres letni (maj-sierpień) przypada czas rozrodu ostryg, który skutkuje tym, że ich mięso jest mniejszych rozmiarów i smakuje zdecydowanie gorzej. Kupując ostrygi w sklepie do samodzielnego przygotowania koniecznie trzeba sprawdzić na opakowaniu, czy znajdziemy na nim oznaczenie  'fines de claire' lub 'spéciales de claire'. Ta informacja oznacza, że w ostatnim etapie hodowli ostrygi były przetrzymywane w stawach z czystą wodą w celu pozbycia się mułu i piasku. Gdy ten etap zostanie pominięty, na opakowaniu znajdziemy informację: 'huîtres de parc'

Otrzymane przez nas ostrygi były już otwarte, zatem nie musieliśmy męczyć się z ich otwieraniem. Mięso małży było zanurzone w płynie, który nadawał całości głębokiego, morskiego aromatu. W sezonie ostrygi najlepiej jeść beż żadnych dodatków, ewentualnie z odrobiną soku z cytryny lub sosu mignonette, robionego na bazie octu winnego i szalotki, który delikatnie wzmacnia ich smak. Nam zaserwowano je z cytryną. Warto pamiętać, że nie należy ich połykać w całości, tylko po rozgryzieniu delikatnego w konsystencji mięsa delektować się jego cudownym, morskim smakiem. 


Kolejne dania były nam już znane z wcześniejszej wizyty w lokalu. Macki z ośmiornicy podsmażone na maśle, podane z paprykową salsą,były bardzo kruche i soczyste. Mięso o bardzo subtelnym smaku zostało fantastycznie przełamane pikantnością papryki. 


Sałatka na bazie zielonej sałaty i krewetek była bardzo lekka i orzeźwiająca. Mięso krewetek było przygotowane idealnie.


Na zupę rybną złożył się bardzo intensywny w smaku i mocno aromatyczny bulion rybny zrobiony na bazie okonia, łososia i dorsza,  z kawałkami łososia oraz niewielką ilością gotowanych warzyw. Smak wyśmienity, mocno rybny, a przy tym bardzo łagodny.


Kolejna z zup to bulion zrobiony na bazie consome z homara z dodatkiem omułków, krewetek, kalmarów oraz glonami wakame i makaronem ryżowym. Dodatków sporo, jednak wzajemnie się one uzupełniały tworząc w efekcie kolorowe, słodko-pikantne danie. Zdecydowanie polecamy. Małże były bardzo delikatne w smaku, przygotowane perfekcyjnie. Podobnie zresztą jak pozostałe owoce morza.


Na koniec otrzymaliśmy danie główne: homara. Został podany z risotto przygotowanym z szynką dojrzewającą, ugotowanymi warzywami oraz podanym w osobnej miseczce sklarowanym płynnym masłem. Przyznam uczciwie, to było nasze pierwsze spotkanie z tym skorupiakiem. Mięso było bardzo delikatne, a przy tym wyjątkowo smaczne. Konsystencją i kruchością przypominało trochę mięso ryb. Jego lekko słodkawy smak doskonale komponował się ze smakiem masła. Warzywa przygotowane al dente (fasolka, marchewska, groszek) delikatnie przełamywały smak homara.   


Kolejną wizytę uznaliśmy za bardzo udaną. Trochę zabawy z wydobyciem mięsa ze wszystkich zakamarków skorupy homara urozmaiciło kolację. Polecamy zdecydowanie!

Koszt posiłku dla dwóch osób (przystawka+zupa+danie główne+napój+wino): 349 zł
Adres lokalu: Gdańsk, ul. Grunwaldzka 472, tel.: 58 765 18 04


Lobster Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html