NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:


niedziela, 8 czerwca 2014

BILLY'S AMERICAN RESTAURANT GDAŃSK

Zachęcony pozytywnymi recenzjami znajomych postanowiłem odwiedzić amerykańską restaurację Billy's, która w ich opinii serwuje najlepsze steki. 

Tak więc w sobotni wieczór udałem się nad gdańską Motławę, by sprawdzić czy i w czym serwowane tam steki są lepsze od steków serwowanych np.: w sopockich restauracjach specjalizujących się w stekach.

W menu restauracji znajdziemy dania typowe dla amerykańskiej kuchni: m.in. grillowane piersi z kurczaka, polędwica wołowa podawana na różne sposoby czy właśnie steaki podawane w kilku wariantach.

Zamówiłem Chicago steak, czyli "American Black Angus z łopatki wołowej (180g), grillowany, serwowany z frytkami steakhouse, kolbą kukurydzy, krążkami cebulowymi oraz sałatką Nevada i sosem Alabama". Sałatka Nevada to szpinak z dodatkiem pora, suszonych pomidorów, ziaren słonecznika oraz orzechów włoskich. Całość polana oliwą z oliwek. Dodatkowo zamówiłem Sałatkę z fetiną, czyli sałatę lodową podaną w zestawieniu z pomidorem, cebulą czerwoną, ogórkiem, papryką, serem fetina doprawioną sosem vinegrette. Steak miał być wysmażony medium. Na deser - lody Larry'ego.



Pierwsze wrażenie po podaniu dania: hmmm, coś tu nie gra. Mięso wyglądało na bardzo mocno wysmażone. Kukurydza została podana bez masła. Sałatka z fetiną wyglądała na mocno zleżałą: sałata nie wyglądała na chrupiącą, a ogórek czasy swojej świetności miał pewnie w okolicach południa, kiedy to zapewne przygotowywano składniki do wieczornego menu. Jednym zdaniem: był zwiotczały i zdechły.

Mięso nie było w wersji medium, tylko było wysmażone zdecydowanie mocniej. Dotychczas przy klasycznym medium otrzymywałem mięso, które było soczyste, a po lekkim naciśnięciu uwalniało swoje soki. W otrzymanym kawałku mięsa nie było nic z soczystości. Mięso było różowe, ale nie było w nim grama soku. Nie było również kruche, raczej trzeba było się trochę namęczyć, żeby je pogryźć. Bez żadnych przypraw czy chociażby grama soli było bardzo jałowe w smaku. 


Sałatka z fetiną nie smakowała wcale. Zwiotczała sałata nie zachęcała do jej zjedzenia. Pomidory były pokrojone ze skórą  w ćwiartki. Ogórek, jak już wcześniej napisałem dawno stracił swoją jędrność. Pokrojony w plasterki wyglądał dosyć smętnie. Papryka... hmmm. W sałatce znalazłem pół jej krążka. Ogólnie - porażka.

Najsmaczniejszym elementem dania była sałatka Nevada. Fantastyczne połączenie delikatnych listków szpinaku z prażonym słonecznikiem i orzechami dało doskonałe połączenie smakowe.   

Warto też skusić się na deser. Otrzymujemy puchar wypełniony po brzegi pysznymi lodami waniliowo - czekoladowymi z polewą czekoladową i orzechami.

Przyznam szczerze, że wyszedłem z restauracji mocno rozczarowany, Konkurencja w Sopocie podaje zdecydowanie lepsze steaki.



Billy’s American Restaurant Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

2 komentarze:

  1. Absolutely amazing Fotografie - ich wirklich, wirklich alle bunten Bilder, die Sie von der lecker aussehenden Essen und das Restaurant nahm mögen - es sieht aus wie es ist sicherlich mehr als einen Besuch wert ist!

    Restaurant in Tel Aviv

    OdpowiedzUsuń
  2. nie rozumiem ogolnoswiatowego zahwytu daniami typu steak lub picca.... wedlug mnie to marnowanie miesa. przeprazam za moj polski

    OdpowiedzUsuń

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html