NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

piątek, 17 października 2014

Bazylia & Oregano... drogo i niesmacznie

Poznańska Bazylia&Oregano to kolejna restauracja zrewolucjonizowana przez Magdę Gessler - kuchenne rewolucje odbyły się w tyn lokalu ponad rok temu. 

Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Lokal jest mały, ale bardzo przytulnie urządzony. Dużo światła i jasnych dodatków a także mini bufet w rogu lokalu sprawiają, że lokal ma bardzo domowy klimat. Do tego bardzo przyjazny i uprzejmy personel.

Karta jest stosunkowo krótka. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że zbyt krótka: trzy rodzaje zupy, wołowina w dwóch odsłonach, cielęcina, pierś z kurczaka i polędwiczka wieprzowa w jednej odsłonie każda, kilka sałatek, kilka dań z ryżu i makaronu, pizza. Zdecydowanie uderzają po oczach ceny. Są wysokie.

Pierwszym z zamówionych dań była zupa straciatella czyli czysty rosół drobiowy podany z kluseczkami z parmezanu. Rosół bardzo mocny w smaku, zdecydowanie zbyt mocny jak na sam wywar z mięsa kurczaka. Kluseczki z parmezanu dosyć ciekawie komponowały się z zupą.


Drugie danie to risotto al tartufo con carne di manzo czyli risotto truflowe z polędwicą wołową. Nie ukrywam, że to danie bardzo mocno mnie rozczarowało zarówno pod względem smaku jak również i stosunku jakości do ceny. Za 39zł otrzymałem talerz wypełniony niedogotowanym ryżem o bliżej nieokreślonym smaku zanurzonym w ciemnej papce (sos truflowy?) z czterema malutkimi paseczkami polędwicy wołowej. Mięso było twarde i gumowate. Potrawa nie tylko nie wyglądała dobrze ale również nie smakowała dobrze. Przyznam szczerze, że spodziewałem się czegoś lepszego. 


Ogólnie uważam pobyt w restauracji za wyjątkowo nieudany. Nie wiem jak było przed kuchennymi rewolucjami, ale obecnie restauracja powaliła mnie na kolana wyłącznie wysokimi cenami. Jedzenie serwowane w lokalu jest zdecydowanie na nie.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html