NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:


sobota, 27 grudnia 2014

RESTAURACJA STAR DADAJ BARCZEWO


RESTAURACJA STAR DADAJ
BARCZEWO

kuchnia polska, 

sprawdź menu

Barczewo 11-010, Ramsowo

tel. 89 514 57 29

1 komentarz:

  1. z formularza kontaktowego
    autor: Rafi

    Nazwa lokalu Star Dadaj Resort & Spa
    Miejscowość Ramsowo
    Ogólna ocena restauracji: 1/5
    Obsługa: 2/5
    Menu: 1/5
    Jakość potraw: 1/5
    Klimat i wystrój: 1/5
    Przystępność cen: 1/5

    To była: moja pierwsza wizyta
    Charakter wizyty: inne
    Czy polecasz ten lokal Zdecydowanie nie
    Jednym zdaniem...: kulinarna porażka

    Tegoroczne święta rodzinnie postanowiliśmy spędzić w Hotelu Star Dadaj w Ramsowie na Mazurach. Nie da się ukryć, że zachęceni propozycją wigilii przygotowanej w mazurskim klimacie oraz kolejnych dni z tamtejszą kuchnią liczyliśmy na bum kulinarny.
    Niestety rzeczywistość okazała się kulinarnym dramatem.
    Wigilia każdemu z nas kojarzy się z pysznymi zupami: pełnymi grzybów zupą grzybową oraz czerwonym barszczem. Zupa podana na wigilijnym stole to wodzianka - przesolona wodzianka - przygotowana na kostce rosołowej z dodatkiem pieczarek i zagęszczona mąką. Tej zupy nie dało się jeść ! Żeby w wigilijnej zupie - pośrodku Mazur, wśród hektarów lasu - nie było grama grzyba? To jest kulinarny skandal i całkowita porażka szefa kuchni. Barszczu nie było na stole w ogóle.Pierogi były podane z cebulą - bez grama grzyba. Krokiety - w całkiem dobrym cieście - wypełnione były cebulą oraz pieczarkami. Ryby:śledź w oleju - nawet całkiem przyzwoity i dobry w smaku. Karp w galarecie bardzo przyjemny w smaku i gdyby nie fakt, że podany w żelatynie smakowałby o niebo lepiej. Karp smażony w zalewie octowej wybitnie schrzaniony i kwaśny od nadmiaru octu. Sałatka warzywna zupełnie jałowa w smaku, bez wyrazu, bez jakichkolwiek doznań kulinarnych. Ryba po grecku - jako jedyna potrawa wigilijna - obroniła się bez szwanku.

    Śniadania były na nie najgorszym poziomie, ale trudno schrzanić jajecznicę, parówki czy kiełbaski na ciepło, oraz wędlinę.

    Świąteczny obiad to zrazy, które podane były z plasterkiem ogórka kiszonego. Przyznam: były całkiem dobre. Kaczka w jabłkach wysuszona - prawie na wiór. Pierś z kurczaka jałowa - całkowicie bez smaku i do tego chłodna. Ryba to pozostałości z wigilii, wypłukane z jakiegokolwiek smaku.

    Cóż, to nie były potrawy wigilijne czy świąteczne - w mazurskim wydaniu. To były wariacje szefa kuchni na temat wigilijnych i świątecznych potraw i jako takie dyskwalifikują go ze stanowiska. Szef kuchni hotelu Star Dadaj Resort & Spa powinien raczej kuchnie sprzątać, aniżeli w niej gotować.
    Smutna prawda, bo mając hotel pośrodku jezior i lasów mazurskich można by korzystać z ich darów. Widocznie szef kuchni woli zakupy robić w Lidlu czy Biedronce.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html