NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji

Multikino

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Harmonia... dysharmonia

Restauracja Harmonia zlokalizowana jest w pięknym XIX-wiecznym kompleksie budynków, w których mieściły się pruskie koszary, a obecnie znajduje się hotel Dom Muzyka. W przestronnych hotelowych podziemiach znajduje się ogromna sala, z muzycznymi dekoracjami. Całości dopełniają ceglane ściany oraz proste drewniane stoły i krzesła.

Karta dań umieszczona w zwykłej, nieciekawej foliowej ofertówce, jest bardzo skromna. Zawiera jedynie kilka pozycji. Lokal reklamuje się tym, że Szef kuchni  przygotowuje wszystkie dania wyłącznie ze świeżych i starannie wyselekcjonowanych składników, a kompozycje smakowe, które tworzy dopieszczają zmysły i pomagają odnaleźć wewnętrzną harmonię. Niestety, ale to tylko ładnie brzmiąca teoria. Większość dań powstaje z produktów mrożonych (w tym z mrożonych ryb), co w tej restauracji czuć w smaku dań. Obsługa tego faktu również jakoś szczególnie nie ukrywa. Ceny dosyć wysokie, jak na mrożonki. Obsługa jest dosyć liczna i sprawna. Na dania się czeka raczej długo. Lokal nie proponuje żadnego czekadełka.

Zamówione dania, to: carpaccio z polędwicy wołowej z sosem truflowym i parmezanem, krem z borowików z ziołową pianką, tradycyjna gdańska zupa rybna z białych ryb bałtyckich, sznycel wieprzowy podany z kapusta zasmażana i pieczonym ziemniakiem, stek z polędwicy wołowej, podany z potrawką z borowików i ziemniaczanym gratin.

Na przystawkę pod postacią carpaccio czekaliśmy 30 minut. Ponieważ mięso było mrożone (wg obsługi mocno schłodzone), otrzymaliśmy je w postacji baaaardzo zimnych plasterków mięsa, praktycznie bez smaku. Jedyny wyczuwalny smak to oliwa truflowa i zielenina, którą obficie posypano mięso. Smaku parmezanu praktycznie w daniu nie było czuć, co wskazuje że nie był najlepszej jakości.



Krem z borowików miał konsystencję lekko rozwodnionego kisielu, który nieapetycznie się ciągnął. Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotkałem się z taką konsystencją zupy w kremie. Smak poprawny, ale daleko mu do kompozycji smakowej, która dopieszcza. Lepsza była zupa rybna, zrobiona na mocnym w smaku bulionie, z dużą ilością kawałków ryb. Zdecydowanie jednak za ostra.




Sznycel wieprzowy smaczny, duży, z cienką chrupiącą panierką. Podany ze smacznymi czątkami pieczonych ziemniaków oraz doskonałą w smaku kapustą zasmażaną.  Zdecydowanym przeciwieństwem sznycla był stek: danie kompletnie niejadalne. Poprosiłem o stek medium. Otrzymałem krążek mięsa o grubości ok. 3 cm, który po przekrojeniu nie był już różowy, tylko brunatny. Mięso miało konsystencję gumowatą, nie było ani jędrne ani spręzyste. Poza tym miało wyraźnie wyczuwalny kwaśny smak.




Po spróbowaniu steka miałem już taki niesmak w ustach, że z deseru zrezygnowaliśmy.

Przyznam szczerze, że Harmonia nas mocno rozczarowała. Krótka karta powinna gwarantować dania z produktów świeżych, a nie mrożonych. Smaki dań: mocno przeciętne lub poniżej przeciętnej. Kucharz nie ma kompletnie pomysłu na podanie czy udekorowanie dań. W efekcie to, co ląduje na stole wygląda i smakuje jak w podrzędnej zakładowej stołówce, a nie restauracji.  Nie polecamy.

Koszt posiłku dla dwóch osób (przystawka+zupa+danie główne+sok 1l): 206 zł



Harmonia Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html