NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:


sobota, 9 kwietnia 2016

FRIDA: PATRONKA SMACZNEJ KUCHNI

Restauracja Frida mieści się w Śródmieściu Warszawy. Sporej wielkości lokal klimatem i charakterem nawiązuje do regionu, z którego jest serwowana kuchnia. Tematem przewodnim wystroju lokalu są motywy związane z najsłynniejszą meksykańską malarką i autoportrecistką Fridą Kahlo. Portrety, ogromne żyrandole dające mnóstwo światła, dużo żywych kolorów, proste drewniane stoły i krzesła.

Obsługa jest liczna i sprawna. Nie narzuca się jednak jakoś specjalnie gościom. Kartę otrzymuję szybko, na zamówienie nie trzeba długo czekać. Karta wymagałaby odświeżenia, ponieważ ta, którą otrzymałem była już wyraźnie nadgryziona zębem czasu. W karcie typowe dania kuchni meksykańskiej. Ceny umiarkowanie wysokie. Pamiętać jednak należy, że lokal znajduje się na jednej z topowych ulic Warszawy. Moje zastrzeżenie wzbudziło również, oprócz karty, podanie potraw w mocno obtłuczonych miseczkach. Brakowało mi również - i to bardzo mocno - serwetek na stołach, w które można by wytrzeć ręce podczas posiłku. Nie najlepiej to świadczy o lokalu.

Zamówione przeze mnie dania, to: ceviche, sopa de maiz, fajita z wieprzowiną oraz lemoniada Agnes.



W charakterze czekadełka podano nachos z salsą pomidorową. Te niewielkie kawałki kukurydzianej tortilli smakowały mocno syntetycznie i trąciły wręcz paczką. Szkoda, że nie są podawane nachos wypiekane bezpośrednio w lokalu. Do salsy pomidorowej nie mam zastrzeżeń.


Lemoniada cytrynowo - limonkowa była mocno orzeźwiająca i po prostu doskonała w smaku.


Ceviche, czyli sałatka z łososia i krewetek marynowanych sokiem z limonki i meksykańskich cytrusów z dodatkiem cebuli, plasterków avocado i nachos, smakowała doskonale. Delikatny smak łososia i krewetek doskonale komponował się z lekko słodkawym avocado i aromatem kolendry przełamanej chilli.Minus za zdecydowany nadmiar dodatków w stosunku do ryby i krewetek.


Sopa de maiz, czyli krem kukurydziany o delikatnej konsystencji z dodatkiem kilku kawałeczków fety i kolendrą był dobry, jednak nie porywający. Lekko słodkawa zupa była, jak dla mnie, mdła i nijaka.




Danie główna, to meksykańska klasyka: tortilla podana w wieprzowiną zapiekaną z cebulą i kolorowymi paprykami, z dodatkiem kolendry oraz aromatycznych i ostrych przypraw. Do fajitas podano zestaw 4 dodatków: salsa fresca (pomidorowa), kwaśna śmietana, frijoles refritos (zasmażana fasola) i guacamole z avocado. Każdy ze składników podano w osobnych naczyniach: mięso z warzywami na żeliwnej tacy, sosy w osobnych naczyniach, pszenną tortillę w specjalnym żeliwanym naczyniu, żeby dłużej trzymała ciepło. Dopiero na talerzu miksujemy wszystkie składniki, wedle własnego upodobania.

Fajita była najmocniejszym punktem zamówionego przeze mnie posiłku. Miękki placek, smaczne sosy oraz dużo smacznego, soczystego mięsa dały w efekcie bardzo apetyczne i sycące danie.

Czy wizytę uważam za udaną? Ogólnie tak. Są elementy. które należało by bezwzględnie poprawić (brak serwetek, zniszczone karty dań, obtłuczone talerze), są też elementy które są doskonałe (fajita). Pewnie będąc po raz kolejny w Warszawie zastanowię się, czy przypadkiem po raz kolejny nie odwiedzić Fridy. Może tym razem będzie lepiej,.. czyli tak, jak powinno być w lokalu na reprezentacyjnej ulicy Warszawy.

Koszt posiłku dla jednej osoby (przystawka+zupa+danie główne+napój): 96 zł



Frida Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html