NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

POWROTY: SCHABOWY RAZ

Jadąc na trasie z Żukowa do Kościerzyny bardzo często można usłyszeć rzucone hasłowo: schabowy raz. To jest nie tylko jedno z dań, które można zjeść w restauracji zlokalizowanej w niewielkiej kaszubskiej wsi Babi Dół, ale również nazwa tego lokalu. To również kolejny z lokali w pomorskim, który zrewolucjonizowała Magda Gessler. W karcie znajdziemy tytułowego schabowego podawanego z kostką, żeberka i golonkę, dania z wieprzowiny, drobiu i ryb, oraz pierogi. W menu znajdziemy również dania z hodowanej na miejscu mulardy czyli kaczo-gęsi faszerowanej jabłkami z dodatkiem żurawiny.

Pierwszy raz miałem okazję odwiedzić lokal rok temu, w marcu 2015. Zaserwowane dania mnie wówczas bardzo mocno zachwyciły. Postanowiłem zatem sprawdzić, jak jest teraz. Wizyta miała miejsce w środku tygodnia, tuż po otwarciu (po godzinie 11:00). Pomimo wczesnej pory w lokalu jest pełno ludzi. 

Niezwłocznie po zajęciu stolika podeszła do nas kelnerka przynosząc karty. Karta przez rok się nie zmieniła. Niestety, ale kelnerka nie informuje o tym, że niektórych pozycji z karty brakuje,  ponieważ nie zostały jeszcze przygotowane. Dowiaduję się o tym dopiero w momencie składania zamówienia. 

Zamówione dania, to: różyczka z łososia jako przystawka, schabowy raz oraz polędwiczka wieprzowa w sosie grzybowym.

W charakterze czekadełka pojawił się dobrze mi znany smalec z regionalnym pieczywem. Smalec był smaczny, z dużą zawartością mięsa, jednak jak dla mnie był za mało słony.



Przystawka pod postacią różyczki z marynowanego łososia w sosie pomarańczowo - rozmarynowym podanej na placku ziemniaczanym byłaby smaczna, gdyby nie była tak bardzo zmrożona. Smak ryby ciekawie komponował się z mocno słodkim sosem. Przeszkadzało jednak bardzo mocno to, że pasków łososia ze względu na stopień zmrożenia najzwyczajniej w świecie nie dało się zjeść. Łososia było wyjątkowo dużo, praktycznie przystawka mogłaby stanowić samodzielne danie główne.



Pierwsze z dan głównych, czyli kotlet schabowy z kostką podany na zasmażanej kiszonej kapuście z ziemniakami gotowanymi było smaczne. Ziemniaki świeżo ugotowane, kapusta nie przekwaszona. Mięso usmażone w cienkiej panierce było miękkie i soczyste.



Drugie z dań głównych było już mniej udane. Polędwiczka wieprzowa była lekko sucha, chociaż smaczna. Doskonale się komponowała z pysznym sosem z grzybów leśnych. Ziemniaki były zbyt mocno spieczone, a przez to niesmaczne. Kucharz przesadził też zdecydowanie z ilością przyprawy dodanej do ziemniaków.



Mam nadzieję, że było to chwilowe pogorszenie jakości dań. Chciałbym po raz kolejny spróbować pysznych potraw, które mnie zachwyciły rok temu.

Koszt posiłku dla dwóch osób (przystawka + danie obiadowe + napoje): 92 zł





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html