NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:

doRestauracji


sobota, 30 kwietnia 2016

SZNYCEL AUSTRIACKI I WURST

Tradycyjny sznycel wiedeński, czyli wiener schnitzel jest daniem, które można spotkać praktycznie w każdej restauracji austriackiej. Zarówno w ekskluzywnej, zlokalizowanej w pięciogwiazdkowym hotelu, jak również w przydrożnym barze.

Jest to cieniutko rozbity kotlet cielęcy usmażony w panierce na sklarowanym maśle. W odróżnieniu od polskiego schabowego panierka nie może przylegać do mięsa, tylko powinna falować. Sznycel podawany jest tradycyjnie z sałatką kartoflaną lub ziemniakami z pietruszką, a do tego cytryna i borówki.

Pierwowzór sznycla wiedeńskiego pochodzi z Włoch, gdzie przygotowywało się go w panierowanym jajku, tartej bułce i startym parmezanie, a smażyło na oliwie. Feldmarszałek hrabia Joseph Radetzky, po zwycięskim powrocie z Lombardii, przywiózł z Włoch do Wiednia przepis na danie. Wiedeńczycy nie dysponowali parmezanem, ani oliwą z oliwek, dlatego obtoczyli mięso tylko w tym, co było dostępne: w mące, jajku oraz bułce tartej i usmażyli go na sklarowanym maśle. W ten sposób ponad 150 lat temu powstał ich narodowy przysmak znany na całym świecie. Wiener schnitzel to oryginalna nazwa kotleta zrobionego z cielęciny chroniona prawem autorskim. Kotleta wieprzowego lub drobiowego znajdziemy w austriackich lokalach pod nazwą „Schnitzel Wiener Art”.

Austriacy słyną również z ciast, takich jak strudel (rodzaj ciasta makaronowego z nadzieniem na przykład jabłkowym, zawijanego w rulon i pieczonego) i kipfle (rodzaj pączków) oraz słodyczy.




Zdecydowanie najlepszego sznycla mięliśmy okazję zjeść w Hallstatt, znajdującym się nad jeziorem Hallstättersee w Alpach Salzburskich. Na centralnym placu tego niewielkiego miasteczka znajduje się czterogwiazdkowy hotel Grüner Baum, w którego restauracji serwują tę pyszność. Pomimo tego, że lokal hotel jest czterogwiazdkowy, dania w restauracji nie zabijają swoimi cenami. Sznycel cielęcy kosztował 24 euro, podczas gdy "u Turka" kilkaset metrów dalej to samo danie kosztowało 17 euro.


Zamówiliśmy dla porównania dwa dania: kotleta cielęcego i kotleta wieprzowego. Cielęcy był bezapelacyjnie najlepszy. Sporej wielkości cienko rozklepane mięso było doskonale kruche i soczyste. Usmażone na maśle w cieniutkiej panierce rozpływało się wręcz w ustach. Kotlet wieprzowy był nie mniej udany, chociaż już nie był tak delikatny. Oba dania mięsne wzbogacono o ugotowane młode ziemniaki podane z masłem, sałatę z pysznym vinegrette oraz doskonałe borówki w żelu.






Troszkę mniej udana była zupa zrobiona z białych warzyw. Jak dla mnie była zbyt śmietanowa, a przez to mało wyrazista w smaku. Zdecydowanie pozytywnie oceniam obsługę. Liczna obsada kelnerska była szybka i sprawna oraz zainteresowana gośćmi. Lokal bardzo przestronny i przytulny.

Koszt posiłku dla dwóch osób (zupa+sznycel+napój) :79 euro


Grüner Baum
Marktplatz 104, 4830 Hallstatt Austria
tel.: +43 6134 82630
menu


St Gilgen to kolejne austriackie miasteczko, gdzie można zjeść doskonałego sznycla. U podnóża góry ze szczytem Zwölferhorn (1522 m n.p.m.), w budynku kolejki linowej Zwölferhorn Seilbahn St. Gilgen znajduje się niewielki bar 12er Alm Bar serwujący kilka dań obiadowych. Wśród nich największym wzięciem cieszy się schniztel wiener art, czyli kotlet wieprzowy. Pierwsze co się rzuca w oczy, to jego wielkość. Jest ogromny. Za niecałe 10 euro otrzymujemy potężnej wielkości danie obiadowe, składające się z kotleta, frytek i surówki. Oczywiście jest to wersja uproszczona dania, czyli bez borówek.


Mięso było bardzo kruche i soczyste, a przy tym dobrze doprawione. Panierka była chrupiąca i nie przylegała do mięsa. Frytki były smaczne, świeże i chrupiące. Danie bardzo smaczne i na naprawdę spory głód. Spokojnie jedną porcję mogą zjeść dwie osoby.



Lokal ma formułę baru, co oznacza że dania zamawiamy przy barze, natomiast gotowe dania są przynoszone do stolika. Obsługa bardzo przyjemna.

Koszt posiłku dla dwóch osób (danie obiadowe + napój): 24 euro

12er Alm Bar in St. Gilgen am Wolfgangsee
Konrad-Lesiak-Platz 3, 5340 St. Gilgen, Austria


Saran Essbar w Salzburgu to kolejna restauracja zlokalizowana na terenie Starego Miasta, gdzie można zjeść zarówno oryginalnego wiedeńskiego sznycla cielęcego, jak również jego tańsze odmiany zrobione z mięsa wieprzowego lub drobiowego. Kotlety były podane z ziemniakami, żelem borówkowym, sałatką z sosem vinegrette oraz obowiązkowym plasterkiem cytryny.

Zarówno kotlet cielęcy, jak również kotlet wieprzowy były mało udane. Przede wszystkim oba zostały usmażone na oleju, co w przypadku cielęciny zabiło jej smak oraz spowodowało, że mięso nie było tak delikatne, jak być powinno. Panierka była gruba, zbyt mocno zrumieniona oraz mocno przylegała do mięsa. Żel borówkowy był mocno rozwodniony, a przez to miał nijaki smak. Ziemniaki były odgrzewane, a przez to po prostu niesmaczne. Jedynym udanym elementem dania była sałatka z pysznym sosem vinegrette.






Lokal jest bardzo mały, jednak przytulny. Obsługa jest bardzo przyjaźnie nastawiona do klienta. Menu jest proste, składające się z kilku pozycji. Ceny, pomimo tego że lokal znajduje się w ścisłym centrum miasta, są dosyć atrakcyjne. Lokal kusi wieprzowym sznyclem w mega promocyjnej cenie poniżej 10 euro. Oryginalny sznycel cielęcy nie jest już tani, ponieważ kosztuje 18 euro. Ze względu na błędy w przygotowaniu mięsa różnicy w smaku praktycznie nie ma.

Koszt posiłku dla dwóch osób (danie obiadowe + napój): 34 euro

Saran Essbar
Judengasse 10, 5020 Salzburg
+43 662 846628



Rudolfs Turm Hallstatt to niewielki lokal znajdujący się na szczycie lokalnego masywu górskiego, niedaleko kopalni soli Salzwelten Hallstatt oraz tarasu widokowego.

Wnętrze lokalu jest brzydkie. Po wejściu uderzają nas zapachy z kuchni, które nie specjalnie zachęcają do wejścia. Obsługa również nie jest szczególnie przychylnie nastawiona do klienta. Pomimo tego, że na zewnątrz jest prawie 20 stopni i pięknie świeci słońce kelner nas informuje, że stoliki na tarasie widokowym nie są dostępne i nas po prostu tam nie obsłuży. Dziwne, ponieważ na zewnątrz lokalu była wystawiona ogromna plansza z informacją, że w lokalu nie ma WiFi (wszędzie na szczycie i w kopalni soli jest dostępne) za to jest piękny widok na góry. Przez okna lokalu tego widoku podziwiać jednak nie można było.

Karta dań jest bardzo krótka, a ceny wysokie. Ale ostatecznie jesteśmy na szczycie górskim, a lokal jest jedynym w tym miejscu. Widać to boleśnie w każdym aspekcie.





Żeby przełamać monotonię sznyclowych obiadów postanowiliśmy zjeść wursta. Ostatecznie w kuchni austriackiej jest sporo elementów również kuchni niemieckiej i obok wiener schnitzel obowiązkowym elementem każdej karty w austriackich lokalach jest właśnie kiełbasa podawana na różne sposoby.



Na danie złożyły się dwie zgrillowane kiełbaski podane z ketchupem i frytkami. O surówce nie pomyślano. Frytki były chrupiące i smaczne. Kiełbasa wielkością, grubością, konsystencją i smakiem przypominała klasyczną parówkę. Smakowała średnio, a kosztowała relatywnie drogo (7 euro). Myślę, że zdecydowanie można sobie odpuścić wizytę w tym lokalu i zjeść zdecydowanie smaczniejszy posiłek w jednej z licznych restauracji znajdujących się w Hallstatt leżącym kilkaset metrów poniżej :)

Koszt posiłku dla dwóch osób (danie obiadowe + napój): 22 euro

Bergrestaurant Rudolfsturm
Salzberg 1, 4830 Hallstatt, Österreich



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html