NASI PARTNERZY

NASI PARTNERZY:


czwartek, 14 grudnia 2017

ZATOKA... fatalne jedzenie i kiepska obsługa

Restauracja Koralowa mieści się na piętrze gdańskiego hotelu Zatoka. Pierwsze wrażenie po wejściu do sali restauracyjnej jest bardzo neutralne. Wnętrze jest urządzone w jasnych kolorach z dodatkami w kolorze drewna. Pomimo tych ciepłych elementów ogromne puste przestrzenie między stolikami oraz panujący chłód sprawiają, że następuje chwila zastanowienia, czy warto jednak tam wejść. Wrażenie z neutralnego na negatywny się zmienia, kiedy podczas zajmowania miejsca przy stoliku zauważyłem, że krzesła obite jasną tapicerką są zwyczajnie brudne i poplamione, a na stole były zaschnięte plamy po poprzednich gościach. 

Pierwszy kontakt z obsługą był również bardzo chłodny. Kelnerka, nie wychodząc zza baru, wręczyła nam karty i powiedziała, że mamy sobie wybrać stolik. Kazała na siebie czekać bardzo długo, ponieważ zamówienie zostało przyjęte po 20 minutach. Kolejne 20 minut czekaliśmy na zamówione napoje, a na pierwsze z zamówionych dań (przystawki) 30 minut od złożenia zamówienia. Biorąc pod uwagę fakt, że przystawki nie były jakieś wymyślne, a na sali byliśmy prawie sami, obsługę oceniliśmy negatywnie.

Menu ma postać deseczki z klipsem, do której przypięto zadrukowane kartki z menu. Mało ciekawe graficznie, jednak czytelne. Krótka karta dań sugerowałaby, że dania powinny być przygotowywane ze świeżych produktów, co zresztą potwierdza menadżer lokalu na stronie pisząc, że w lokalu można zjeść świeżą rybę. Niestety tak nie jest, produkty są mrożone. Spośród dań mamy do wyboru trzy przystawki w cenie 16-26 zł (tatar wołowy, krewetki, grillowane warzywa), trzy zupy w cenie 14-16 zł (zupa dnia, rosół domowy, gulaszowa z dziczyzny) oraz trzy dania makaronowe w cenie 23-29 zł, trzy rodzaje burgerów w cenie 23-28 zł i pięć dań głównych w cenie 28-42 zł (m.in. łosoś, sandacz, poliki wołowe, stek ribeye).  

Zamówione przez nas dania, to burger wołowy i tatar wołowy w charakterze przystawki, zupa z dziczyzny i rosół domowy z kluseczkami, stek ribeye i smażony sandacz.












Generalnie żadne z zamówionych dań nie do końca odpowiadało zamówieniu. Tatar był zrobiony ze słabej jakości wołowiny. Nie wiedzieć czemu kucharz dodał do mięsa popularną przyprawę w płynie, całkowicie zabijając naturalny smak mięsa. Do tatara podano pieczywo, jednak o maśle do nim nie pomyślano. Danie zostało podane na brudnym talerzu. Burger wołowy miał być wysmażony medium. W otrzymanym przeze mnie daniu, zamiast soczystej i różowawej wołowiny, znalazł się kotlet zrobiony z paczkowanej mielonki mięsnej o zdecydowanie miernej jakości, co przełożyło się na smak i zapach całego dania. Bułka podana do burgera była mocno już podsuszona. Rosół domowy okazał się zwykłym bulionem na bazie kostki rosołowej podanym z rozgotowanym makaronem. Zupa z dziczyzny okazała się zupą grzybową, na marginesie całkiem smaczną na tle pozostałych dań. Zniechęceni otrzymanymi daniami z dań głównych zrezygnowaliśmy. Przy okazji: zamówiony sok butelkowany okazał się zwykłym napojem. 

Ogólnie zatem lokalu nie polecamy. Jedzenie jest na bardzo niskim poziomie, a czas oczekiwania na przyjęcie zamówienia i późniejszą jego realizację nieakceptowalny. Po raz kolejny sprawdziła się niestety zasada, że jeśli w lokalu jest brudno (tu: poplamiona tapicerka na krzesłach i stołkach barowych), to raczej smacznie w nim się nie zje. Pół widelca w naszej ocenie za zupę z dziczyzny o smaku grzybowym.

Koszt posiłku dla dwóch osób (przystawka+zupa+danie główne+napój): 172 zł
Adres lokalu: Gdańsk, Trakt św. Wojciecha 149, tel.: 58 728 44 10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chcesz podzielić się swoją opinią o lokalu?

Wypełnij formularz: http://www.smakosze.info/p/podziel-sie-opinia.html